Like a Boss 2020

admin9 stycznia, 2020

Like a Boss (2020) Recenzja w CDA-ZALUKAJ.pl

Jest to film opracowany wokół hashtagów, a nie wątków fabularnych, i podobnie jak jednorazowy.

Styczeń jest tradycyjnie sezonem pełnym gwarancji, ponieważ chciałoby się rozpocząć nowy układ roku pełen zmian i silnego podstawowego przywództwa. To znaczy, z wyjątkiem sytuacji, gdy gapisz się w kalendarzu na premiery filmów; w którym to przypadku jest to częściowo przerażające pustkowie, w przeważającej części godnej pożałowania substancji, od czasu do czasu z rzadkim zaskakującym zaskoczeniem.

Wzmocniona parodia kobieca Like A Boss szefa Miguela Artety jest najnowszym przykładem tego, dlaczego styczeń jest przerażającym czasem na filmach.

Mia (Tiffany Haddish) i Mel (Rose Byrne), najbliżsi towarzysze od czasów szkoły średniej, widzieli, jak ich partnerstwo doprowadziło ich do zostania władczymi władzami domena po rozpoczęciu działalności jako drobni przedsiębiorcy. Niestety, sprawy nie rumieniły się ostatnio, ponieważ ich firma masowo spłaciła dłużników, a sprzedaż nie była tym, czym mogą być.

Kiedy więc pojawia się piękna strzał Claire Luna (Salma Hayek), która gwarantuje nie tylko włożenie zasobów do firmy, ale także spłatę zobowiązania, para chwyta otwarte drzwi po ostrożnej wymianie. Jednak, jak zapewne spekulowałeś, był to zły wybór, co prowadzi do tego, że para towarzyszy walczy o odzyskanie tego, co jest ich … Jak Szef.

Parodia w Like A Boss jest absolutnie leniwym, jaki znalazłem od lat.

Ciągłe wiadomości, że główne studia zaczną emitować zielone światło przedsięwzięć w oparciu o porady A.I. prace nad maksymalizacją rynkowości mogły zabrzmieć przerażająco, ale po obejrzeniu Like A Boss zastanawiasz się, czy to może być mądra myśl. Takie podejście mogło dostrzec, że publiczność nie jest rozbawiona leniwą parodią, której celem jest cały nisko zawieszony produkt organiczny, jaki może złapać. Zespół kompozytorski zostawia wykonawcę Miguela Artetę i jego zespół na sucho.

Jeśli jesteś fanem prostych gagów, w tym osób z akcentami, które wypowiadają słowa, palą trawkę wokół dzieci i scenę, w której dwie pobłogosławione przez bogowie damy rozbijają się, o ile ktokolwiek zna komediową modę, Like A Boss mógł być twoim rodzajem filmu. Jakkolwiek by nie było, treść nie może zrozumieć, co zrobić z tymi żartami, ale po prostu dać im znać, bez żadnych niuansów lub rozwoju.

Odprawa w zaledwie 83 minuty, Like A Boss nadal wydaje się długim filmem.

Kolejnym błędem, jaki popełniają widzowie po wejściu do Like A Boss, jest wyobrażenie sobie, że są bezpieczni, ponieważ film kończy się poniżej 90 minut. Takie wyczucie czasu zaproponowałoby szybkie, łatwe siedzenie, które prawdopodobnie nie pobudzi wyobraźni, ale w najlepszym wypadku byłoby możliwe.

Teoria znowu, ludzie, tak jak Like A Boss, sprawią, że poczujesz każdą sekundę czasu działania. Dzieje się tak, nawet bez pełnego rysowania głównych bohaterów w szczegółach, w zależności od emocjonalnego i komediowego skrótu, aby powiedzieć publiczności, co powinni poczuć. Zamiast pozwalać poczuć, że towarzystwo Tiffany Haddish i Rose Byrne okazało się organicznym spotkaniem, ta historia próbuje zmusić cię do zaakceptowania go tragiczną produkcją, która nigdy tak naprawdę nie żeli.

Nie można też zmarnować talentów świetnej obsady drugoplanowej, ponieważ nawet zwykle żywe talenty, takie jak Jennifer Coolidge, Billy Porter, Natasha Rothwell i Salma Hayek, zdołają przejść przez niesamowitego pisarza, wydobywając każdą uncję uroku ich zakresów umiejętności.

Zwykle, gdy taki obraz nie jest rozrywkowy, pojawia się historia B, która rozświetla oburzające postacie. Bez tej siatki ochronnej Like A Boss nurkuje na ziemię bezpośrednio z bramy i nigdy się nie podnosi. Możesz po prostu obejrzeć zwiastun w domu, wyobrazić sobie jakąkolwiek historię, którą twoim zdaniem powinien rozegrać w środku tych minut, a ja prawie mogę zagwarantować, że wymyślisz opcję lepszą niż wszystko, co pojawiło się na ekranie w ramach tego przedsięwzięcia.

Like A Boss jest dokładnie tym, czym myślisz, a nawet przy tym zawodzi.

Podstawowym schematem tego, co Like A Boss próbował zrobić ze swoim ukończonym przedmiotem, będzie towarzysząca mu: parodia wzmacniająca kobiety z oceną R, która nie boi się przeciwstawiać kwestiom orientacji seksualnej i biznesu ze zdrową skłonnością do komiksów. Tak czy inaczej, ten film boi się stawić czoła tym problemom, a także rozśmieszyć każdego w prawdziwie R-ratingowy sposób. To niezwykle banalna parodia, która nie spełnia nawet dojrzałej oceny i może być łatwo wyczyszczona w telewizji.

Kąt wzmocnienia kobiety tak naprawdę nigdzie nie idzie, ale przekazuje kinowy odpowiednik osoby wyrażającej „Yaaaas Queen” lub „You Go Girl” na ekranie w przypadkowych odstępach czasu. Jest to film wykorzystujący hasztagi, a nie ogniska fabularne, podobnie jak jednorazowy. W świecie postów Booksmart Like A Boss to nie tylko spartaczona szansa, to nieudolna próba niefrasobliwego zarabiania na wzorcach społecznych w zamian za trafność.

Z szansą, że w dowolnym momencie chciałbyś rozpoznać, jak by to wyglądało, gdyby zestaw naklejek na Facebooku dał początek filmowi, Like A Boss odpowiada na to pytanie z przerażająco dokładnymi szczegółami. Może przypominać poważny film, z utalentowaną obsadą i łatwą do zmiany, jednak karkołomne tempo treści sprawia, że ​​film jest równie satysfakcjonujący, jak pusta część torby z wiórami.

Nie przepisałbym tego na wieczór młodej damy i zaryzykowałbym stwierdzenie, że nie proponuję, abyś wysłał swoich powściągliwych wrogów, aby to zobaczyć; ponieważ może to być postrzegane jako wykroczenie przeciwko wojnie społecznej.

W ciągu ostatniej dekady w Hollywood obserwowano wzrost parodii kobiet z oceną R, często koncentrującej się na związkach między kobietami, podobnie jak sprośne komedie, takie jak Kac. Najnowszym z nich jest Like A Boss, opowieść o ukochanych towarzyszach, którzy zostali kolegami, których pokrewieństwo jest zagrożone, gdy kontrolna część ich firmy kosmetycznej zostaje przejęta przez agentów upiększających, którzy mają przeciwstawne perspektywy na to, jak należy sprzedawać makijaż. Miguel Arteta (Alexander and the Terrible, Horrible, No Good, Very Bad Day) koordynuje Like A Boss z treści pary Sama Pitmana i Adama Cole-Kelly (Ryan Hansen rozwiązuje przestępstwa w telewizji) oraz opowiadania Pitmana, Cole-Kelly i Danielle Sanchez-Witzel (My Name Is Earl). Like A Boss to zwykła parodia z oceną R, która śmieje się pośród uroczych migawek kobiecego towarzystwa, jednak ostatecznie jest niezapomniana.

Like A Boss zaczyna się zdecydowanie, z dwoma najbliższymi towarzyszami Mią (Tiffany Haddish) i Mel (Rose Byrne), którzy są odrobiną dziwnej kombinacji. Mia jest po prostu bardziej kreatywną połową ich utytułowanej firmy kosmetycznej Mia i Mel, podczas gdy Mel jest stopniowo praktyczna i zajmuje się biznesową stroną rzeczy. Dzięki swoim różnicom są w stanie pomagać sobie nawzajem: Mel oczyszcza (dosłownie iw przenośni) po Mii, a Mia pomaga bardziej uratowanym Melowi komunikować się. To właśnie z tego centralnego związku wywodzi się znaczna część coraz bardziej szczerych minut filmu. W momencie, gdy Like A Boss wskakuje w towarzystwo Mela i Mii, a także różne stypendia w filmie, pokazując głębię uczuć, które można odczuć między dwoma towarzyszami, jest to moment, w którym film naprawdę błyszczy. W centrum filmu jest prawdziwa słodycz, ale Like A Boss ogarnia to serce przeciętną satyrą.

Ponieważ ich firma nie radzi sobie dobrze, Mel żąda, aby wraz z Mią spotkały się z magnatem urody Claire Luną (Salma Hayek), która chętnie wspiera ich działalność. Mia szybko zdaje sobie sprawę, że strategia Claire dotycząca prowadzenia firmy zajmującej się makijażem nie jest zgodna z Mią i Melem, jednak Mel desperacko potrzebuje aprobaty Claire – i bezpieczeństwa, które towarzyszy spekulacji magnata. Ten spór jest podstawą dużej części zabawy w Like A Boss, która skłania się do sprośnej satyny z oceną R, rzucając Mel i Mię na siebie, walcząc o to, co zrobić z Claire. Nie ma nic nowego ani nowego w dywersji w Like A Boss, jednak część żartów jest wystarczająco sprytna, aby się pośmiać. Satyra wydaje się tym bardziej odradzająca, gdy dowcipy pochodzą od współpracujących Mii i Mela, niż gdy są ze sobą w opozycji, ponieważ ta ostatnia sytuacja wydaje się wymyślona dla celów parodii i fabuły. Pomimo tego, że w Like A Boss są lepsze dowcipy niż w zwiastunach filmowych, są tylko nieznacznie lepsze.

Jeśli chodzi o gwiazdy filmu, Haddish i Byrne świetnie sobie radzą jako para komediowa, grając ze sobą w porządku, ale nigdy nie w pełni zdobywając wiedzę, która sprawia, że ​​prawdopodobnie najlepsze pary komediowe błyszczą na ekranie. Obie aktorki w przeszłości wykazywały talent do satyry z oceną R, ale Like A Boss tak naprawdę nie gra na tym polu. W rzeczywistości Haddish i Byrne są najlepsi, gdy przedstawiają słodką stronę towarzystwa Mii i Mela, podczas gdy obsada drugoplanowa kradnie dużą część satyry. Hayek pod każdym względem świetnie się bawi jako „najostrzejsza” Claire Luna, przekazując absolutnie najlepsze odczyty liniowe w filmie (szczególnie o Etsy). Jennifer Coolidge i Billy Porter są również niezwykle zabawni, ponieważ pracownicy Mii i Mela, Sydney i Barrett, wykonują zadania, które odpowiadają satyrycznym cechom aktorów. Karen Soni wyróżnia się również jako asystent Claire Josh, demonstrując głębię talentu satyrycznego w obsadzie Like A Boss. W każdym razie, w filmie, w którym Haddish i Byrne mają błyszczeć jako prowadzący, są regularnie wyprzedzani przez wszystkich wokół.

Ogólnie rzecz biorąc, Like A Boss zapewnia lepszą niż przeciętną satyrę, ale nie ma nic rewolucyjnego w tym filmie młodej szefowej. Żarty w filmie nie są zadziwiająco zabawne, ale wystarczająco dobre, aby utrzymać zaangażowanie i rozrywkę obserwatorów. Występy z leadów są mocne, ale często są przyćmione przez obsadę pomocniczą. Istnieją słodkie przesłania na temat społeczności kobiet i wzajemnego zaangażowania się, ale utknęły w martwym punkcie z powodu konieczności stawiania kobiet w opozycji. Wszystko w filmie jest zasadniczo OK.

Dla miłośników teatru, którzy chcą złapać film w styczniu, kiedy studia filmowe wykonują swoje zwykłe zadania, Like A Boss to dobra decyzja dotycząca nowych wydawnictw. Być może jest to przyzwoita decyzja dla kobiet towarzyszących, którzy spędzają razem wieczór, pozwalając im myśleć i doceniać swoich własnych towarzyszy po obejrzeniu Like A Boss. Błyskawiczny 83-minutowy czas pracy Like A Boss gwarantuje, że nie jest to zbyt długa satyra, a wystarczająca spryt i serce wystarczą każdemu, kto spojrzy na to w kinach. W każdym razie osoby niezainteresowane Like A Boss z pewnością mogą tęsknić, a nawet osoby, które były oczarowane przyczepami, jednak wolałyby nie wydawać gotówki na bilet filmowy, będzie w porządku, czekając na jego premierę. Like A Boss ma kilka ujmujących aspektów i zabawny humor z oceną R, ale nigdy nie wykracza poza zwykłą parodię.

Categories
Udostępniono0

Napisz komentarz

Name *
Add a display name
Email *
Your email address will not be published
Website