CDA-ZALUKAJ – Filmy i seriale VOD

Szczęśliwy książę CDA / The Happy Prince (2018) Online Lektor PL Cały Film Recenzja

  Seriale

IMDB: /10 votes

Zgłoś błąd

Oglądaj w innych serwisach VOD:  

 

PLAYER.PL              

    Szczęśliwy książę CDA / The Happy Prince (2018) Online Lektor PL Cały Film Recenzja
    Szczęśliwy książę CDA / The Happy Prince (2018) Online Lektor PL Cały Film Recenzja
    Szczęśliwy książę CDA / The Happy Prince (2018) Online Lektor PL Cały Film Recenzja
    Szczęśliwy książę CDA / The Happy Prince (2018) Online Lektor PL Cały Film Recenzja
    Szczęśliwy książę CDA / The Happy Prince (2018) Online Lektor PL Cały Film Recenzja
    Szczęśliwy książę CDA / The Happy Prince (2018) Online Lektor PL Cały Film Recenzja
    Szczęśliwy książę CDA / The Happy Prince (2018) Online Lektor PL Cały Film Recenzja
    Szczęśliwy książę CDA / The Happy Prince (2018) Online Lektor PL Cały Film Recenzja
    Szczęśliwy książę CDA / The Happy Prince (2018) Online Lektor PL Cały Film Recenzja
    Szczęśliwy książę CDA / The Happy Prince (2018) Online Lektor PL Cały Film Recenzja
    Szczęśliwy książę CDA / The Happy Prince (2018) Online Lektor PL Cały Film Recenzja

    Szczęśliwy książę CDA (The Happy Prince) (2018) CDA Online Fili Cały Film Lektor PL Napisy Fili Zalukaj Chomikuj Vider, gdzie obejrzeć zwiastun online i fabuła (Recenzja)


    Szczęśliwy książę CDA

    Player

    Jest to sekcja, do której miał zagrać, i robi to dokładnie z właściwą potężnie zniszczoną wielkością. Rupert Everett skomponował, skoordynował i przedstawił w tej chwytliwej dramatyzacji temat: jego niezadowolonej wyrzutki nędzy w Neapolu i Paryżu z powodu wyrzucenia z więzienia po przekonaniu o „wulgarnej profanacji”. To był efekt jego nierozważnej sprawy, której zuchwały, reakcyjny ojciec, markiza z Queensberry, podżegał kataklizm Wilde’a do działania po oskarżeniu o „zachowywanie się jak somdomita”. Niepoprawna pisownia Queensberry jest po cichu naprawiona w tytułach otwierających obecny film. Po napisach końcowych – np. O Alanie Turingu – daje nam to irytujące dane, że jego temat został „wyzwolony” przez brytyjskich ekspertów po śmierci. To Wilde (i Turing) powinni dokonać oczyszczenia.

    Film Everetta jest fachowo zmieszany z retrospekcjami z niesamowitymi dniami Wilde’a i jego podstawową czujną nadzieją na pierwszą wzruszającą bazę we Francji na pokładzie pociągu. W każdym razie film pokazuje mu życie i gryzienie pyłu w posępności i dolegliwości, kapitulując na odłożenie oszołomienia jego złego snu w więzieniu, wyśmiewanego i spluniętego przez wygnanie Brytyjczyków, którzy go pamiętali, bez ochrony przez swoje cholerne imię – to tworzenie dwóch słów, które było jego ostatnim artystycznym dziełem żartu.

    Po wyjściu z więzienia Wilde zadziwił swoich towarzyszy, kontynuując niebezpieczny związek z cudownym, podstępnym Bosiem (Colin Morgan), co powoduje koniec niewielkiego przekazu ze strony jego umartwionej byłej Konstancji (Emily Watson) i zagraża własnej pensji Bosiego, porzucając im nic do życia. To początek końca. Oskar traktuje swoich niezłomnych partnerów Robbiego Rossa (Edwina Thomasa) i Reggie Turnera (Colin Firth) z niezadowoleniem z niedbalstwa, ale Everett wyobraża mu, w ekstremalnych okolicznościach, zaprzyjaźnić się z młodzieńczym dzierżawcą w Paryżu i jego intensywnym braciszkiem i kapryśno trzymając ich zauroczonych swoimi fantasy The Happy Prince. W bardziej radosnych okazjach przedstawiał on swoim podobnie zaklętym dzieciom to konto posągu, który pozwala jaskółce odsłonić mu całe swoje złoto, by odżywiać biednych ludzi. W ujęciu Everetta historia ta staje się wątpliwą ilustracją energii i (możliwej) regeneracji Wilde’a, nieszczęśliwego księcia, który wyalienował odkrywanie, że przywiązanie jest najważniejszą rzeczą wartą odwagi.

    Relacja z doświadczeń Wilde po więzieniu to coś, z czego większość filmów może się lękać. Film Stephena Fry’ego (1997) zakończył się po nostalgicznym zrozumieniu między połączonym Oscarem a Bosią w Neapolu; Ken Hughes (1960) miał Oscara – granego przez Petera Fincha z nutą irlandzkiego artykulacji – chłodno odmawiającego przemówienia do Bosiego na scenie stacji kolejowej, zanim wyruszył w swoją niewiarygodną przyszłość. Tak jak w tych filmach, Everett lubi nam słyszeć słynne wiersze: „Każdy człowiek morduje to, co uwielbia …” Ale Everett zabiera nas z okazji okazjonalnej upiorności wstydu i niedostatku, którą Wilde spiera się z drzewem kata. funniness i mind, a także można się spodziewać. Wypluwa w udręce na łożu śmierci, zanim deklamuje: „Reprise du champagne!” Everett został niewątpliwie dotknięty przez fazę gry Davida Hare’a z 1998 roku, w której Everett grał Wilde’a, a być może także dzięki powieści Petera Ackroyda z 1983 roku.

    Everett ma niezwykłą minutę, kiedy Oskar zaczyna płakać w niekontrolowany sposób z powodu spotkania z Bosiem – a drugi, gdy jest postrzegany we Francji przez grupę brytyjskich hobbystów, którzy są pogardzani i homofobiczni (mimo że ten drugi pomysł nie jest coś, co ktokolwiek by zobaczył, może nawet nie sam Wilde). Oszuści ścigają Oscara, Robbiego i Reggie w zborach, gdzie Oscar stoi im naprzeciw, krzycząc: „Charakterystyczne naturalne otoczenie dwudrogowego to Anglia! Idź tam i porzuć mnie w harmonii!” Hipokryzja jest kluczem. Przyjazne społeczeństwo zostało stworzone, aby nie spotykać się z homoseksualnym rendez-vous, gdyby skierowano je do odpowiedniego pancerza tajemnicy i hańby. Nie było szybkiego protestu do łatwego seksu z niższymi zamówieniami, których można było kupić i spłacić. Paradne stowarzyszenie z rodziną Queensberry było przestępstwem klasowym. Zręcznie Everett demonstruje Wilde’a z przedstawieniem królowej Wiktorii na łożu śmierci. Kopnął wiadro rok wcześniej, a film sugeruje, że złowrogie traktowanie Wilde’a było częścią strasznego poczucia hańby i zażenowania wobec romantyzmu i estetycznej liberalności, które męski rzeźnik głównej wojny światowej powinien odzyskać.

    Jak naprawdę wyglądało życie Wilde’a w stanie wygnania? Czy ten film wyobrażał sobie wszechświat z nieubłaganie nieposłusznymi punktami, gdzie być może żaden nie istniał? Czy jego ostatnie dni naprawdę spędził w rodzaju pokonanego spokoju.

    W 1885 r. Oscar Wilde napisał w liście do swego towarzysza, Jamesa Whistlera: „Przestańcie ostrzegać w czasie, Jakubie, i pozostańcie, tak jak ja, bez ograniczeń: być nadzwyczajnym to być źle osądzonym”. Wilde nie mógł wiedzieć, jak żałośnie oczywiste są te słowa dziesięć lat później. Po jego wyjątkowo reklamowanym wstępie w 1895 roku, Wilde został oskarżony o „obsceniczność netto” i skazany na ciężką pracę dwuletnią. Spora część jego towarzyszy opuściła go. Po wyładowaniu w 1897 r., Gdy jego samopoczucie uległo zniszczeniu, udał się do wyrzutków we Francji i zmarł trzy lata po fakcie, prawie opuszczony, opuszczony i opuszczony. Miał zaledwie 46 lat. (Wilde był po śmierci uniewinniony – wraz z 50 000 innymi mężczyznami – w 2017 roku.) „The Happy Prince”, skomponowany, skoordynowany i wyposażony w Ruperta Everetta, opowiada ostatnie 3 lata Wilde’a, jego uwięzienie, problemy medyczne, jego rosnącą przygnębienie. To pierwszy film Everetta jako reżyser, a zdarzają się chwile, kiedy się pojawia. Tak czy inaczej, to, co przekazuje do stołu – jako autor, autor i postać na ekranie – to jego instynktowne „podejście” do Oscara Wilde’a, a sama realizacja sprawia, że ta przejmująca i zmieniająca życie recenzja.

    We wczesnej scenie Wilde odpoczywa w obskurnym paryskim łożu, wpatrując się z pokorą wdzięczności w obdartą dorastającą dziwkę stojącą przy oknie. Wilde jęczy, szczęśliwie: „Nasze purpurowe godziny są sullied przez zielone nuty.” Dzieciak uśmiecha się do Wilde’a, tolerując wygląd bardziej przystojnego mężczyzny bez osądu. Brzmienie Everetta jest nieco skruchne w odniesieniu do „zielonych nut” i „sullying”, ale w tym również jest ostry nuta smaku. Być może „purpurowe godziny” są najlepsze, gdy są otoczone obskurnością. To wyjątkowo skończona minuta, jedna z wielu w filmie: otwiera swoje sekrety, im bardziej je uważasz.

    „The Happy Prince” odbija się rytmicznie w czasie i stylach. Są minuty, kiedy trudno jest określić, gdzie jesteś w trakcie wydarzeń. Czy to jest retrospekcja? Czy to Londyn czy Paryż? Istnieją statyczne sceny o niemal malarskiej wspaniałości (filmowanie Johna Conroy’a zasługuje na duże uznanie), ale są też sukcesje z kamerami ręcznymi, w których trudno jest powiedzieć, co się dzieje. Ograniczający gadżet Wilde opowiadający swoim dzieciom historię snu, nie jest rzetelnie wykorzystany i nadal tracisz ciąg opowieści.

    Podstawowe znaczenie mają jednak entuzjastyczne elementy wiedzy o Wilde, które Everett przekazuje na stół. Everett doskonale zna swojego Wilde’a. Był niesamowicie nieprzyjemny jak Lord Alfred Goring w 1999 r. „Idealny mąż” (gdzie łatwo wymieniał wymianę Wilde’a, a nie proste osiągnięcie), a także zagrał Wilde’a w 2012 r. W odzyskaniu sztuki Davida Hare’a Pocałunek Judasza (za który był otrzymał nagrodę Oliviera dla najlepszego aktora). Przekazuje większość tego doświadczenia, aby wytrzymać w „The Happy Prince”. Kiedy film się otwiera, Wilde jest obecnie zburzony, czai się na tylnych ścieżkach czarnego rynku w Paryżu, biegnie po kolosalnych zakładkach, których nie może zapłacić. Wygląda zupełnie nieprzyjemnie, powiększony i przesiąknięty potem, policzki rozłożone na różowo. Jego oczy są straszne, fruwają wokół, szukając bezpiecznego miejsca. Został uratowany przez dwie główne osoby, które pozostały mu wiernymi po jego upadku, Robbie Ross (Edwin Thomas), agent domeny Wilde’a i Reggie Turner (Colin Firth), pozostałość po roju Wilde’a. Obaj mężczyźni ustawili go w kwaterach we Francji, dali mu gotówkę i wyrządzają szkodę, gdy są niezbędne (zazwyczaj podstawowe).

    Wilde dąży do kompromisu ze swoją znaczącą inną Constance (Emily Watson). Tęskni za swoimi dziećmi (film otwiera Wilde, genialny w czerwonym aksamitnym garniturze, opowiadającym dwóm zmęczonym młodym mężczyznom historię o śnie). Bez względu na to, jakie są kłopoty Constance jako małżonka, Wilde była przyzwoitym i kochającym ojcem, a Watson – w jej kilku scenach – przechodzi tę bolesną presję. Niezależnie od tego, to jest już za moment, w którym można wrócić, naprawdę, a tym samym – patrząc na zszokowane krzyki Robbiego i Reggie-Wilde’a, zaczyna się znowu od Alfreda „Bosiego” Douglasa (Colin Morgan), młodego człowieka, który zdał sobie sprawę, Zniszczenie Wilde’a w 1895 roku. Opowiadanie o lordu Alfredu Douglasie i jego żałosnym ojcu, dziewiątym markizie Queensberry, mogło wypełnić dwuletnią ofertę telewizyjną, jednak wykonuj robotę, aby stwierdzić, że „Bosie” wzywał Wilde’a do pozwania markiza ponieważ krytyka właściwie nie śmierdzi „adoracją, która rzuca wyzwanie, nie wymawiaj jej nazwy”, ale „Jaka idealna metoda jest przyklejenie go do drogiego starego taty”. Treści Everetta nie podchodzą do tego delikatnie, nie są też romantyczne. Pojawia się Morgan, przypominający obraz Dantego Gabriela Rossettiego. jest nienagannie biorąc pod uwagę rolę Bosie. Za jednym spojrzeniem podchodzisz do niego, w lodowatym wyrazie jego niebieskich oczu pod blond pasemkami, i musisz doradzić Wilde’owi, żeby biegał tak szybko, jak tylko może.

    Bądź co bądź, Wilde nie uciekł. A może znowu, ale wciąż biegł w kierunku Bosie, a Everett pokazuje nam, dlaczego. Rozumienie to ma kluczowe znaczenie dla często straszliwej mocy filmu. Everett przekazuje egzekucji jego wgląd w to, jak setki lat składowania kształtowało homoseksualne męskie braterstwo i miłość, cudowny sposób, w jaki język był naładowany naddźwiękowymi znakami dla swojej grupy docelowej, coś, co Wilde przekazał w swoich sztukach, historiach i motta. Kiedy Wilde ponownie wciąga się w grę Bosiego, mając w domu gryzącego włoskiego grobowca, czujesz, jak statek płynie statkiem Wilde’a w kierunku kamieni. Młodzieńcy młodzi ludzie opuszczą go w chwili, gdy pojawi się brak gotówki, podobnie jak większość jego towarzyszy upuściła go po wstępnych.

    Podczas pobytu w więzieniu Wilde napisał niezbyt popularny i znany teraz list do Bosie, zwany „De Profundis”. 20 stron długości, to kłopotliwe spojrzenie, odkąd udręka Wilde’a jest tak oczywista. W pewnym momencie przekazuje Bosiemu:

    „Przez pierwszy rok mojego zatrzymania nie zrobiłem nic więcej i mogę sobie przypomnieć, że nie robię nic innego, jakkolwiek łamam moje ręce w nieudolnym smutku i stwierdzam:” Co za zamknięcie, co za przerażające zakończenie! ” Teraz staram się powiedzieć sobie, a od czasu do czasu, gdy nie dręczę siebie, naprawdę i prawdziwie stwierdzam: „Co za początek, co za wspaniały początek!” Może rzeczywiście tak jest, może się tak zdarzyć.

    Niestety, nie będzie. Wyładowanie Wilde nie było „doskonałym początkiem”. To był początek końca. Niewygodna struktura i niesymetryczne sceny zmieniają się na bok, „The Happy Prince” pływa w naładowanej przestrzeni, gdzie jednocześnie istnieją depresja i oczekiwanie. Te dwa mogą nawet być synonimami. Oczekuje się tego przede wszystkim od egzekucji zmiażdżonego mężczyzny, dręczonego winą i nienawiścią do samego siebie, hołdującej obnażonym włoskim młodzieńcom, odwiedzanym przez marzenia Constance i jego zaginionych dzieci, jego artystyczne życie – całe jego życie. Metodologia Everetta jest niezmącona. „Szczęśliwy książę” jest trudny do oglądania, a jednocześnie naładowany wiedzą, wielowymiarową naturą i zrozumieniem.

    Mopey, a zarazem wykwintnie wyglądająca flądra w ostatnich długich okresach artystycznego mamuta Oscara Wilde’a, „The Happy Prince” potyka się po Europie z jednym okiem na grobie, a drugi o rodzajach przepraszających diabelstw nieskruszonych libertynów takich jak Wilde .

    Satysfakcja, pomimo tego, wykazuje trudność. Otwarcie w 1897 roku, gdy Wilde wyskoczył z brytyjskiego więzienia, po dwóch latach służenia za obrzydliwą brutalność, film ogląda go meandrującego, wygnanego, a często dotkniętego ubóstwem, przez Dieppe i Neapol, po czym kończy się w Paris z zapaleniem opon mózgowych trzy lata po fakcie. Krótkie wspomnienia o umartwieniach jego wstępu i maści o premierze idolizacji w nocy – wypowiedziane przez ocean euforycznie pochwalających się wiktoriańskich toff – wtrącają się w te peregrynacje i podkreślają opłakiwanie upadku.

    Jako grany (i skomponowany i koordynowany) przez Ruperta Everetta, Wilde jest mniej lśniącym umysłem niż tragiczny, nadwagi alkoholik, podporządkowany hojności osób postronnych i litości starych towarzyszy – i tyle samo absyntu i kokainy, ile tylko może uzyskać ręce na rękach. Obszary się zmieniają, jednak tęsknota za lekarstwami i atrakcyjnymi młodymi kumplami jest konsekwentna, jego talent do odkrywania wpływowych wpływów dookoła zaostrzonych. Trwający przede wszystkim w niewielkim przekazie od jego zantagonizowanego i osłabionego współmałżonka (szybko zauważona Emily Watson), oraz troskliwości starych towarzyszy, takich jak Robbie Ross (grzeczny Edwin Thomas), Wilde świętuje więcej, aby zdusić zdolności niż je zmobilizować.

    Zadowolony z tęsknoty, którą żałował sam Wilde, „Szczęśliwy książę” jest narracyjnie miękki i kręty. Jednak pod protezą tkwi istna tkliwość w przedstawieniu pana Everetta, który ostro pamięta, że jego zdolności są niewiarygodnym wzmocnieniem wobec pozornego grzechu jego homoseksualizmu. Co więcej, gdy śpiewa melodie muzyki, aby rozbroić bunt w bistro, widzimy kogoś, kto od jakiegoś czasu użył słów, by odwrócić brutalność i przyciągnąć obrońców.

    Sceny takie jak ta mają niezależną moc, nasycają dowcipne podejście Wilde’a i oszukują z szokującym importem i repozycjonowaniem ich jako wału przeciwko oszustwom wieku i oburzeniu rozkładu. Szczera rozmowa z Bosie Douglas (Colin Morgan), wąskim umysłem, który spowodował jego ruinę, skłania Wilde’a do przedstawienia siebie jako „starą owcę ze swoim rzeźnikiem”. Podobnie jak ugodowy tytuł świętego fantasy, jest świętym dla jego lekkomyślnych motywacji, jednak pan Everett daje mu powodzenie, którego nie można opłakać. Jest to egzekucja, która daleko zaćmiewa jego kompozycję i reżyserię, pozostawiając operatorowi Johnowi Conroyowi posunięcie do przodu z miedzianymi, wypolerowanymi obrazami, które przez długi czas były nieprzystosowanym cieniem. W „The Happy Prince” śmierć nigdy nie jest daleko, niezależnie od tego, jak różne „fioletowe minuty” Wilde’a w pościeli lub odurzone melodie w bistro.

    No links available
    No downloads available

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Podobne filmy