CDA-ZALUKAJ – Filmy i seriale VOD

Siedzący słoń CDA / Da xiang xi di er zuo (2018) Online Lektor PL Cały Film Recenzja

  Dramat

7,8
IMDB: 7,8/10 1 646 votes

Zgłoś błąd

Oglądaj w innych serwisach VOD:  

 

PLAYER.PL              

    Siedzący słoń CDA / Da xiang xi di er zuo (2018) Online Lektor PL Cały Film Recenzja
    Siedzący słoń CDA / Da xiang xi di er zuo (2018) Online Lektor PL Cały Film Recenzja
    Siedzący słoń CDA / Da xiang xi di er zuo (2018) Online Lektor PL Cały Film Recenzja
    Siedzący słoń CDA / Da xiang xi di er zuo (2018) Online Lektor PL Cały Film Recenzja

    Siedzący słoń CDA / Da xiang xi di er zuo / An Elephant Sitting Still (2018) Online Fili Cały Film Lektor PL Napisy Fili Zalukaj Chomikuj Vider, gdzie obejrzeć zwiastun online i fabuła (Recenzja)

    Z 54 kilometrowym przedpolem przekazanym Rosji, miasto Manzhouli w Chinach znajduje się w najbardziej na północ wysuniętym rogu kraju. Jest to najbardziej ruchliwy port lądowy w kraju. Przez miasto przebiegają linie kolejowe, postępy szlaków dostaw i dopływów, biorąc pod uwagę wymianę i rozwój towarów. Pieniądze monetarne, które nieustannie płyną po nieodróżnialnych torach pociągów, nieustannie kroczą naprzód. W epickim pierwszym i jedynym filmie Hu Bo, „An Elephant Sitting Still”, znajduje się legendarny słoń, który mieszka w Manzhouli, siedząc nieruchomo, apatyczny w odniesieniu do bezlitosnego świata.

    Hu Bo wyjechał do Pekińskiej Akademii Filmowej i ukończył studia z B.F.A. w koordynacji. Zrobił dwa lub trzy krótkie filmy, a także był pisarzem, rozpowszechniając dwie książki „Immense Crack” i „Bullfrog” w 2017 roku. Niedługo po zakończeniu swojego krótkiego filmu „Man in the Well” i „An Elephant Sitting Still”, Hu Bo zakończył swoje własne życie. Miał tylko 28 lat.

    „Elephant Sitting Still” trwa 230 minut i jest przytłaczająco przyćmiony. Słońce raz na jakiś czas spogląda z mgły, a cztery główne postacie są zmartwione głębokim smutkiem. Długie ujęcia są obciążone cierpiącymi ciszami, złapanymi przez niezręcznie prywatny aparat. W zestawie z góry ustalonych bohaterów przyciąga miasto Manzhouli i wpływ legendarnego słonia.

    Gdy tylko jego głębokie znaczenie zostało utracone, przygnębiony jest fakt, że ogniskową osobowość filmu przywiązuje się do czasu łowienia. Występując w samotności przez 24 godziny, życie bohaterki jest obciążone epizodem. Są problemy seksualne, dzikie kłótnie i okropne przejścia, ale zamiast być siłą napędową zmian, te działania odczuwają pewną część niezmiennego cyklu brutalności. Skłonność do długich ujęć nie przekłada się na spokojne filmowanie, ale raczej na czynny lęk, bo Hu Bo porzuca statyczne ustawienia przenośnej i szalonej kamery. Scena mise-en odzwierciedla postacie i sytuacje, które znalazły się w niekończącym się kręgu z małą ufnością w ucieczkę.

    Kamera regularnie podchodzi do postaci, zalecając brak prawdziwej niezależności i możliwości, zachowując się jak natarczywy nadzór. Czuje się jak badacz szukający odpowiedzi na niewyobrażalną zagadkę. Kim są te osoby? Jakie są ich fantazje i tęsknoty? Jak odkryją motywację do dalszego życia? Ponieważ kamera z reguły obejmuje punkt widzenia niskiego kąta, do tych zdjęć dołączona jest dziwna adoracja. Rzeczywiście, nawet przy zachowanym i zimnym stylu gry, bohaterowie przenikają uczuciem i miłością aparat fotograficzny, który czuje, jak wkładają zasoby w ujawnienie wglądu w ich bitwę i wytrzymałość.

    Ciągły rozwój pociągów wypełnia się jako krytyczna sceneria w filmie. Tory kolejowe, w przeciwieństwie do drogi do celu, zostały zablokowane biurokratycznymi ograniczeniami, niekonsekwentnymi rozkładami jazdy i nieustannymi trikami. Gwarancja, którą Manzhouli oferuje jako ważny port tranzytowy, nie przekłada się na prawdziwą zmianę lub transformację, niezależnie od tego, czy pozostaje w dużym stopniu zablokowana na pilnych bohaterach filmu. Pęknięcie podatności na niestabilność finansową prowadzi do złamanych rodzin, domów i ciał. Każdy z bohaterów wydaje się kierować życiem, którego nigdy nie mogliby wybrać, gdyby tylko dano mu jakąś alternatywę. Podobnie jak droga pociągu jest wstępnie skomponowana i nieunikniona, odejście od losu wydaje się destrukcyjne, a nie wyzwalające.

    Jednak film nie jest całkowicie smutny. Podczas gdy okoliczności są klaustrofobiczne i dławiące, obraz Bo’a wydaje się równoważyć to z dziwnymi i sennymi siłami napędowymi serca. Bohaterowie są szarpani przez życie, ale wciąż nadają się do adoracji i towarzystwa. Gdy „Słoń siedzi w bezruchu” wciąż biegnie w kierunku swojego epickiego, dzikiego szczytu, szacuje się poczucie losu w obliczu rozwijającego się wpływu uczucia.

    Miłość przeradza się w nieco obosieczny miecz, choćby dlatego, że jest to często wprowadzane jako pokuta. Miłość jest nierówna, podobnie jak w przypadku młodzieńczego dubletu, który bierze udział w pozamałżeńskich uwikłaniach ze swoim instruktorem. Dla małego gangstera miłość oznacza oddanie się osobom i strukturom, które z pewnością cię oszukują. Miłość oznacza zaangażowanie, które regularnie oznacza przywiązanie się do osób, które od jakiegoś czasu zostały przełamane przez nadużycia i brak równowagi i które nigdy więcej nie są w stanie go zwrócić. Miłość nie bije wszystkich w złamanym środowisku społecznym: miłość skłania do hańby, wyprzedawania i nędzy.

    Jednak miłość i doskonałość pozostają stałym źródłem chwili, jeśli nie chwilowym, rozkoszą. To wszystko, ale nie wszystko w taki sposób, w jaki byłoby to w fantazji księżnej Disneya, ale wystarczające jest podtrzymywanie obecności pomimo wysokiego poziomu ryzyka i niskiej nagrody. Film nie poddaje się adoracji tak bardzo, jak jest to uzasadnione w przedstawieniu go w układzie nierównowagi i nadużyć. Trudno jest obejrzeć jego ostatnią demonstrację i nie odczuć ocieplającego wrażenia, że prawdopodobnie jutro będzie wyjątkowe, przynosząc zmiany i oferując doskonałość, miłość lub oczekiwanie.

    Po ostatnim ujęciu filmik wyszedł poza prywatną bliskość postaci. Mogą wreszcie wdychać, biorąc pod uwagę głębokie transcendentne zamknięcie, jedną z najlepszych we współczesnej historii kina. Nagle pojawia się przedłużenie, punkt widzenia i głęboka cisza. Tempo pozostaje luźne, ale czas odzyskał znaczenie poza udręką, w każdym razie przez kilka godzin na nowej drodze.

    Omawiany słoń w filmie Hu Bo „An Elephant Sitting Still” nigdy nie pojawia się na ekranie, ale nie jest niczym innym, jak fantazyjnym potworem. Stacjonarny pachyderm ma podobno mieszkać w Manzhouli, mieście w Mongolii Wewnętrznej w północnych Chinach, w pewnej odległości od ciemnego, mechanicznego miasta, w którym bohaterowie filmu walczą i znoszą.

    Słoń jest rysunkiem i analogią, wskazówką charakterystycznego cudu i potwornego asortymentu, który na ogół trudno jest udowodnić. To całkowicie beznadziejne, intensywnie utrzymujące się podświetlenie – około czterech godzin długości, ujęty w przycięte barwy i umiarkowane ujęcia – przedstawia świat, z którego prawie wszystkie indywidualne skłonności zostały wyczerpane. Zazdrość, zwątpienie, manipulacja i rozwlekła animozja zarządzają stosunkami międzyludzkimi. Rozkosz jest rzadkością.

    Występujące w ciągu samotnego dnia i następujące po pokryciu, stopniowo naglące porządki czterech osób, „Słoń siedzieć nieruchomo” ogarnia dwa samobójstwa, kilka pobić, strzelanie i zgon psa. Z braku szansy na cokolwiek, ten zubożenie podkopuje beznadziejność. Te okazjonalne emisje złośliwości przypominają bańki rozbijające się na zewnątrz konsekwentnie duszącej doniczki. Bezlitosność i wyobcowanie idą w dół.

    Yu Cheng (Zhang Yu), przystojny, pusty, bezczelny gangster na średnim poziomie, angażuje się w związki pozamałżeńskie ze znaczącym innym najbliższym kompanem. Towarzysz wraca do domu i znajduje dwulicową parę razem i przeskakuje przez okno do swojej śmierci. Wei Bu (Peng Yuchang), dubler w szkole średniej poniżej średniej, knuje zemstę przeciwko dominującemu palantowi, który go dręczy i zawstydza. (Dominującym szarpnięciem okazuje się być młodsze rodzeństwo Yu Chenga). Ich plan flopuje, ale dodatkowo przeważa w najbardziej zauważalnie złym wyobrażalnym sposobie. W międzyczasie kolega Wei Bu, Huang Ling (Wang Yuwen), współpracuje z bez smaku związkiem ze szkolnym przewodniczącym. Wang Jin (Liu Congxi), zrezygnowany oficer wojskowy, ma wpływ na przejście do domu spokojnej starości przez swoje wszechstronnie rozwijające się dziecko i małą dziewczynkę.

    Ich drogi krzyżują się i przemijają, jednak nie w nieziemskim rozumowaniu, jesteśmy połączonym stylem wielowątkowych opowieści – „Babel” i „Crash”, na przykład – które były szczególnie stylowe w filmie światowym na początku i w połowie lat 2000. . W rzeczy samej, nawet gdy porywająca, hucząca opowieść Hu przyciąga bohaterów do siebie, jego ponure, czujne kreacje podkreślają ich separację i warunki społeczne, które sprawiają, że izolacja jest techniką obronną.

    Recenzja filmu.CreditCreditVideo by Film Society of Lincoln Center

    Poza przypadkiem, w którym pojawia się przerywany przysmak – między Wang Jin i jego młodą wnuczką, a jeszcze bardziej pomiędzy Wei Bu i Huang Ling – wydaje się on delikatny i nietrwały, naciągany, by znieść bezwzględną darwinowską rzeczywistość. Każdy jest powołany, by być wąskim, podejrzliwym, skupionym na stanie i podrzędnym, a wiele osób zaspakaja pragnienie.

    „Elephant Sitting Still” demonstruje wpływ Jia Zhangke, dzisiejszej chińskiej realistycznej laureatki alienacji i separacji. (Jego nowy film „Cinder Is Purest White” wkrótce otworzy się w Ameryce Północnej.) Ale także demonstruje okrutną i unikalną wizualną rozsądność. Bez względu na to, jak mogłaby wyglądać anatomia dobrego pływaka, w jego przemyślanej trosce o życie kryje się coś eleganckiego, charakteryzującego się z reguły frustracją i ograniczonymi oczekiwaniami. W przeciwieństwie do głównego słonia, film porusza się stale, a pod koniec, zamiast uderzenia, obserwator prawdopodobnie również poczuje się poruszony.

    W każdym razie, takie oczyszczenie jest zacienione przez uczenie się, że będzie to samotny film Hu – aspirująca i błędna demonstracja powołania, które skończyło się, kiedy 29-letni wykonawca odebrał sobie życie w 2017 roku. Jest to oczywiście błąd wyciągnąć zbyt wymagające skojarzenie między tą straszną prawdą a nędzą na ekranie, ale jednocześnie trudno jest uniknąć wrażenia, że ta potężna reprezentacja ogółu społeczeństwa w nagłych wypadkach jest dodatkowo bardzo bliska wyjaśnień domowych. Demonstracja poważnego, powściągliwego i energicznego sprzeciwu.

    Generalnie w połowie godziny jeden z czterogodzinnych chińskich anty-epicznych An Elephant Sitting Still, jedna z podstawowych postaci, dubler szkoły średniej, przekazuje kolejne dziecko w holu. „Świat jest nieużytkiem” – mówi ten inny dubler, nie odnosząc się do niczego. W owym czasie ten okropny nielogiczny wniosek wydaje się po prostu niezwykły; trzy i pół godziny przytłaczającej godziny po fakcie, jednak jest oczywiste, że te słowa wypełniają się jako stałe rozumowanie filmu. „Moje życie przypomina śmietnik” – później obserwuje drugi bohater. „Odmowa wciąż się podnosi.” Ostatnie słowa bohatera, wyrażone na kilka sekund przed postawieniem broni pod swoją własną szczęką i pociągnięciem za spust, brzmią: „Świat jest po prostu obrzydliwy”. Nic, co autor główny Hu Bo organizuje wokół tych różnych depresyjistów w ciągu długiego czasu działania słonia, neguje ich emocje, które po prostu powodują, że filmowa opłakana rezolucja jest znacznie smutniejsza: w październiku 2017 r., Niedługo po tym, jak ukończył swoje podstawowe cięcie (i rzekomo kłócił się z twórcami, którzy chcieli przyciąć dwie godziny), Hu zakończył to wszystko. Zdając sobie z tego sprawę, praktycznie nie można tłumaczyć jego wprowadzenia i ostatniego komponentu jako szczegółowej notatki skierowanej do całego świata, ujawniając swój wybór, by odejść.

    Jednak świadoma aktywność, jak się wydaje, polega na traktowaniu Słonia siedzącego nieruchomo jak w jakimkolwiek innym filmie, wyobrażając sobie, jak by to wyglądało, gdyby Hu oficjalnie pracował pilnie nad swoim następnym zadaniem. Wiele zależy od tego, na jaką kwotę wspierana jest beznadzieja, którą skacze się z szansy wytrwania. Nikt na ekranie nie dostaje niczego tak okropnego, jak zawsze. W przypadku uroczego małego paczka – samotnego towarzysza właściciela – zostanie on wykonany (na zewąd, na szczęście) przez o wiele większy pies. Gdy nie ma szansy, że ktoś pójdzie po babkę, aby uzyskać pieniądze, pójdzie do domu, aby odkryć jej ciało leżące na łóżku (i zaakceptuje je, w wyniku czego oczywiście nie żyje – świat jest pustkowiem). Przed końcem głównej godziny wspomniany wcześniej dubler szkoły średniej (Peng Yuchang) nieumyślnie zepchnął kogoś w dół po schodach, poważnie go rozważając; nieszczęśliwe wypadki rannego, bardziej utwierdzonego rodzeństwa (Zhang Yu) podżegały jego najbliższego towarzysza do samobójstwa, ustanawiając z istotnym innym towarzyszem; a starszy mężczyzna (Liu Congxi) został wykształcony przez swoje dziecko, że musi przenieść się do tego, co później obserwujemy, lub prawdopodobnie intensywnie ufamy, jest najgorszym domem opieki w Chinach. Istnieje również żeński dydaktyk ze szkoły średniej (Wang Yuwen), który okazał się być wymagany przy złym kluczu przyzwyczajenia, a później okazuje się, że wideo pojawiające się razem zostało przeniesione do sieci i jest publikowane na różnych spotkaniach.

    Zasadniczo jest to pełny stopień opowiadania An Elephant Sitting Still, jednak znalezienie spójnych skojarzeń tych czterech bohaterów zajmuje trochę czasu. Wszystko to równoznaczne, pocięcie filmu na typową długość po prostu by go zraniło. Podobnie jak inni producenci, od Jacquesa Rivette’a do Lav Diaz, Hu wykorzystuje swoją długość do własnych celów, ograniczając obserwatora do myślenia o ciężkości samego czasu; skracanie takiej pracy regularnie niezrozumiałe sprawia, że czuje się znacznie więcej. (Z tego powodu Kenneth Lonergan zainwestował lata w próbę dostarczenia autorytatywnie popełnionego 150-minutowego wariantu Margaret, który faktycznie musi się rozprzestrzeniać i zbłądzić i celowo pomijać kluczowe komponenty.) Problem w tym, że Hu ma tylko kilka formalnych ruchów, które po prostu ciągle powtarza. Sporą część tego filmu spędza się ścigając postacie na ekranie, w stylu Dardennesa, krótkie poczucie zranienia bliskości, które belgijscy kinomaniści w taki czy inny sposób osiągają poprzez przylgnięcie ciasno do głowy czyjejś głowy . Coś innego, większość strzałów dzieli obudowę pionowo, porównując kilka występów w zbliżeniu z różnymi figurami widzianymi na odległość i poza głównym przedmiotem zainteresowania. To uderzające uderzenie, które bezustannie traci kołysanie przez cztery godziny, a Hu wciąż do niego wraca.

    Jest to w podobny sposób obowiązujące dla bezwzględnego zmęczenia każdej postaci warunkiem bycia żywym. Nieprawdziwy tytuł filmu nawiązuje do bazaru w innym mieście, które najwyraźniej przechwala się, jako jedna z głównych atrakcji, słonia, który po prostu zostaje w nim, nieostrożny w odniesieniu do wszystkiego wokół niego. Taki radosny brak troski przemawia do Shangri-La do tych ludzi, z których każdy w końcu wyraża i / lub kontynuuje pragnienie, by zobaczyć słonia. W każdym razie trudno jest skończyć szczerze mówiąc, umieścić zasoby w kimś, o czym niewyobrażalnym marzeniem jest, aby nigdy więcej się nie przejmować, a uczucie tęsknoty, które może zrównoważyć cały smutek, nigdy autentycznie się nie pojawia. Hu z pewnością miała zdolność – sukcesja, w której mąż znajduje najbliższy towarzysza ze swoim znaczącym drugim, to horrendalnie nudna wizyta de constrain, powodująca nadwerężenie sugerowanej scenerii, która nagle wypełnia pustkę (nie było jasne, kto te osoby są ze sobą powiązane) i zaskakująco bez słów lub działania, dopóki nie zostanie niespodziewanie przekroczony punkt bez powrotu. Ostatecznie najbardziej niepokojącą rzeczą w tej niezwykle trudnej sytuacji jest informacja, że prawdziwy producent filmowy nigdy nie zrozumie tego potencjału.

    Główny film składowy chińskiego szefa Hu Bo, który zakończył to wszystko w 2017 roku, w wieku dwudziestu dziewięciu lat, niedługo po jego ukończeniu, jest jednym z niezwykłych osiągnięć trwającego filmu. Około czterogodzinnej dramatyzacji realizuje mylące losy rozczarowanych mieszkańców odległego i kiepskiego nowoczesnego miasta, gdzie debata między dydaktykami szkoły średniej przez telefon komórkowy wywołuje zawód zaciekłości i zemsty. Hu konstruuje niesamowitą matrycę niezgody, która budzi skojarzenia wśród podstawowych bohaterów filmu, by ukształtować ponurą panoramę poniżenia. Ludzie żyją w ogromnych pozostałościach pośród śmieci pełnych tylnych dróg i zasypanych gruzem bulwarów; opiekunowie, wyczerpani presją i strachem, lekceważą i ganią swoje dzieci; seks jest nieubłagany i bezwzględny; otwarte organizacje są nieczułe i zdegenerowane; niewłaściwe postępowanie jest łatwe i endemiczne. Nieprzewidywalne, długie kręgi Hu szukają bohaterów najgłębszych zakątków ich niebezpiecznej nędzy i odkrywają centrum wściekłego oporu; jego perspektywa załamania społecznego przenosi się na pełną wizję egzystencjalnego gniewu. W mandaryńskim.

    Opuszczona, autorytatywna i regularnie poruszająca się fraza wprowadzająca, „Słoń słoni Hu Bo siedzi” może najlepiej być przedstawiana jako rozważanie depresji – lub, jeszcze bardziej wyraźnie, jako ciągłe, bolesne badanie tego, jak wiele samotna osoba może sobie „skierowaliśmy się w stronę ciężkiego zrzutu. Stworzony w 1988 roku Hu zakończył życie niedługo po ukończeniu filmu, a od debiutu na terenie Forum z Berlinale w roku, element ten był trudny do odróżnienia od rzeczywistości. W jego pierwszych minutach opowiada o słoniu w północnym chińskim mieście Manzhouli, które w zasadzie siedzi, nie porusza się i wychodzi na świat. Pozornie fałszywa historia, którą należy poważnie rozważyć w starożytnej indyjskiej opowieści o niedowidzących ludziach i słoniu, pochodzi z powieści szefa, Huge Crack (2017), a dodatkowo wypełnia się jako niezbędna pomoc nękanej historii. Najważniejsze postacie, dla których Manzhouli zamienia się w legendarny azyl, cel, który może zaoferować im wytchnienie od okrucieństwa obecności, jeśli nikt nie może przybyć. W każdym razie odpowiednio przedstawia sytuację potencjalnego obserwatora, dla którego ten 230-minutowy komponent stanowi zarówno sugestię zamknięcia świata, jak i test na to, jak bardzo przygnębiający mogą być entuzjaści klimatu.

    Grupy gapiów nie miałyby racji, by być ostrożnym. Nie ma co do tego wątpliwości: na tym silnym elemencie jest narybka satysfakcji lub odkupieńczej skłonności, która może wyglądać z daleka, podobnie jak przerażające, męczące przedsięwzięcie cenione w przeważającej części za jego ogromną monumentalność. Jednak pozostań przy nim i możesz odkryć więcej, niż proponowałyby takie ewaluacje, albowiem jest dużo i rozpacz, nie ma również braku wspaniałości – melancholijnego, sepulkralnego asortymentu bez wątpienia, ale niezależnie od doskonałości.

    Pomimo znacznej długości filmu, jego fabuła, w której występują cztery podejrzanie powiązane postacie w mechanicznym chińskim miasteczku, nie jest wcale bardziej niż szkieletowa. Życie studenta, Wei Bu (Peng Yuchang), przyjmuje zwrot w stylu George’a Washingtona, kiedy popycha napastnika w dół po schodach, demonstracja, że dzieciak jest bardziej doświadczonym rodzeństwem Yu Chengiem (Zhang Yu), dobrym za nic gangster z sąsiedztwa, czuje się zmuszony poczuciem honoru do odwetu. Kohorta Wei i młodzieńcza funta Huang Ling (Wang Yuwen) biorą udział w pozamałżeńskich uwikłaniach w sąsiednią szkołę podstawową, której nauka szybko się kończy, obalając jej oficjalnie napięte skojarzenia z matką. W międzyczasie Wang Jin (Liu Congxi), staruszek, którego Wei wciąż napotyka podczas swoich wędrówek, walczy o życie z jego dziewczyną i synową, którzy pragną go zabrać do domu spokojnej starości. W pewnym momencie dochodzi do dalszych postępów, w tym do kultywatora i brutalnej demonstracji brutalności – jednak są one podporządkowane najważniejszemu wrażeniu, że postacie po prostu unoszą się tu i tam, przenoszone leniwie wzdłuż dobrze znanych sposobów najmniejszego oporu.

    Od samego początku wzorzec nachylenia filmu jest tak wysoki, że historia przybiera charakter opowieści; na myśl: nieupoważniona koleżanka z klasy do Wei Bu, że „świat jest nieużytkiem”, który, na wiele sposobów, od bycia po konfrontacji, dzwoni ze zdumiewającym szczypnięciem głupiej głupoty. („Oświadczenie z książki” – wyjaśnia chłopak – „jestem poruszony”). Sekcja otwierająca, która rozcina między czterema głównymi bohaterami i zimną pustką, szybko znajduje Słonia Siedzącego Nadal w kontemplacyjnej, liminalnej przestrzeni daleko z domu z autentyzmu w kuchni. Z pewnością nadrzędne powietrze – uczucie swobodnego dryfowania, niepokoju związanego z lękiem w huku ważnej dla Hua Lun y, rewolucji – przytłacza – jest dla wszystkich celów i celów dystopijne. Miazmatyczna dezaprobata miasta pokryta jest nieustającym obelżywym mrokiem. Wokół prezentu jest nawet okrutne, lodowate światło krajobrazu.

    W międzyczasie, różne złe połączenia hartowane w filmie, regularnie charakteryzujące się luką pokoleniową, są tak zubożone w standardowe znaczniki delikatności i ciepła, że rejestrują się pod wpływem, recenzując, dzięki wyjątkowo unikalnym złożonym środkom, wyraźne „zademonstrować” – podobnie jak współpraca w filmach Roberta Bressona, którego The Devil, Prawdopodobnie (1977) zapełnia się jako cenny model elementu Hu. Istotna jest cierpliwa ocena filmu J. Hobermana jako „Dostojewskiej opowieści o udręczonej duszy przejawiającej się w dostosowanym sposobie średniowiecznego oświecenia”, podobnie jak nienawiść do zanieczyszczonego współczesnego społeczeństwa i jego bohaterów monomaniowskich dążeń ku nieczułości. Te dwie prace mogą wiązać się ze szczególnymi okazjami i stowarzyszeniami, ale smierć młodości – tych, dla których przewrót zamienił się w wyraźnie napiętą sprawę – może nie jest tak wyjątkowa na całym świecie. Bresson skonfrontował się z niebezpieczeństwami związanymi z nadzorem, ponieważ jego film miał rzekomo skłonić do samobójstwa, a jednak „Słoń siedział w ciszy” uniknął takich zarzutów (pomimo tego, że stał się czymś niemożliwym dla chińskich zgromadzeń ludzi), może nadal sugerować jednoznaczne, często cytowane podsumowanie zaproponowane przez Diabła, Prawdopodobnie przemija zdeterminowany Charles: „Moja infekcja jest widoczna bezbłędnie”.

    Absolwent Pekińskiej Akademii Filmowej, Hu Bo, wziął udział w PIERWSZYM Międzynarodowym Forum Finansowym Festiwali Filmowych, aw 2016 r. Pracował pod nadzorem Béli Tarra, co może być dowodem na to, dlaczego Siedzący słoń nadal nie czuje się całkowicie związany z przepływami współczesnego chińskiego filmu. Zawiera głównie rozległe, słabo oświetlone, steadicamowe strzały, które rozwijają się w ciągu pojedynczego dnia, film jest bliżej do badanej entropii Sátántangó (1994) niż stanu, onirycznego, wilgotnego zachmurzenia Longego Bi Gana Day’s Journey Into Night (2018), do którego trafił film podczas 55. edycji Złotego Konia, gdzie został wytypowany na sześć zaszczytów i zdobył trzy, w tym za najlepszy film fabularny. Jak nakręcił filmowiec Fan Chau, film jest bezsensownie pozbawiony cieniowania, wykonany w znacznej mierze z oczywistych białych i ognistych gruzów przyćmionych tonów – a jednak jest to fragment filozofii Hu, że odkrywamy nieskończoną różnorodność wewnątrz tego ciasnego rejestru, ten czasoprzestrzenny cięcie powinno czuć się nieograniczone, im bardziej bierzemy się na to. Grubość i brud rozproszonych Chin, szczególnie wymienionych w fundamentalnie pękniętej, odkrytej narracji filmowej „Nieporządek” (2009) Huanga Weikai, są tu świadczone z wielką klarownością; film jest tak egzotyczny i materialny, jak beznadziejny. W jednym konkretnym rozwoju, Wei Bu pogrąża się w ciemnej klatce schodowej i zapala przenośny patyk, który w tym momencie rzuca w górę; kamery patrzą, by odkryć solidny dach spalony w przykładzie, który do niczego nie wygląda niczym popielate ciało niebieskie. Poczucie powtórzenia chwytania i powtórzenia jest przytłaczające, ale jest utkane z pulsowania po prostu bycia tam w tym czasie – być może manifestacją szefowej deklaracji, że „naprawdę ważne rzeczy w życiu leżą w rozłamach świata”.

    Siedzący Słoń jest, co zrozumiałe, nie bez swoich longueursów, choć nawet w swojej najbardziej wyczerpującej postaci, utrzymuje nieubłaganą brzemię; jego przelotne osłabienia wywołują nieprzyjemne wrażenie, nawet gdy moce skupiające się na perypatetycznych indywidualistach okazują się tym bardziej miażdżące fizycznie. (W każdym razie, żeby zacytować Manny’ego Farbera: „Jaką liczbę filmów wykonano od czasu, gdy muszkieterowie z Alei Świńskiej zostali kontynuowani?”). Kiedy Hu przenosi film z pierwszego światła do wszechogarniającego mroku nocy, jego bohaterowie starają się, w każdej minucie, by przepchnąć się przez bezczynność poprzednich wcieleń, z nerwowymi nerwami, błędnymi wynikami. Bądź co bądź, co niektórzy przyjmują jako żałosna flądra w brudu uderza mnie bardziej jako ciągła walka ze smutkiem. Po różnych prowizorycznych trasach, Wei Bu i Huang Ching w dłuższej perspektywie wyruszają z transportem, awans z zaszczepieniem egzystencjalnym i proporcjonalnym romantyzmem ukochanej sytuacji – coś w rodzaju subrealnego finału Oliviera Assayasa Cold Water (1994). Obecnie wyjęci spod prawa, bezradni, aby powrócić do miejsca, które kiedyś nazywali domem, i tak uciążliwi, że mogli go wcześniej odkryć, obaj wyruszyli do Manzhouli, miasta podpołudniowego położonego w pobliżu Mongolii i Rosji, iw ten sposób Godny uwagi chiński port przejścia. Ich cel jest rzeczywiście punktem zwrotnym, jednak jest to także wyzwanie do rozpoczęcia od nowa. Transcendentna ostatnia scena filmu brzmi jak wezwanie do klarowania: możemy uchwycić się niejasności, ale może wystarczy po prostu pozostać, stale konsekwentnie, ale nigdy nie przestać.

    Robienie długiego filmu mówi: „ta historia gwarantuje ponad dwie godziny spokoju w kinie, a szczególnie przed telewizorem”.

    Chociaż można natychmiast zrozumieć, dlaczego Claude Lanzmann uważał, że jego narracja o Holokauście „Shoah”, w którą zainwestował lata, powinna wynosić dziewięć godzin, uzasadnienie dla filmów „Bo słoń siedział w bezruchu”. Kiedy go oglądałem, czułem połączenie z węgierskim wykonawczym siedmiogodzinnym „Satantango” Béli Tarra. Później odkryłem, że Hu przesłuchiwał się z Tarrem i napisał swój krótki film „Człowiek w studni” pod swoim zegarkiem.

    Prześladujące historie chińskiego życia poza największymi miejskimi obszarami kraju okazały się wyjątkowo powszechne w jego wolnym filmie. Podczas gdy „Słoń siedzący na siedząco” jest o trzy godziny krótszy niż „Sátántangó”, obie zależą od Steadicama po strzale. Dodatkowo wykorzystują span, aby zmontować współczucie, a nawet współudział, z postaciami, których zachowanie jest w niektórych przypadkach przerażające i nieprzyjemne. Tak czy inaczej, jeśli „Sátántangó” jest historią nieudanych oczekiwań, poczynając od tego, że otwarcie Węgier po upadku wschodnioeuropejskiego socjalizmu nigdy nie poprawi życia bohaterów i sprawi, że staną się bezsilni wobec fałszywych proroków, „słonia Siedzenie w bezruchu „zaczyna się od poczucia pustki, przyjętego jako standard dla współczesnych Chin (lub po prostu obecnego dnia życia w ogóle) i staje się coraz ciemniejszy od tego momentu.

    Film rozgrywa się w jeden zdumiewający dzień, ograniczając i przechodząc między czterema fundamentalnymi postaciami, których życie spotyka się. Gimnazjum ze szkoły średniej Wei Bu (Yuchang Peng) ściga napastnika, rzucając napastnika po schodach, co powoduje rany. Jest zafascynowany pokrewnym dublem, Huang Ling (Uvin Wang), który umawia się ze złym nawykiem w szkole. Frivous gangster Yu Cheng (Yu Zhang) widzi, że jego towarzysz kończy to wszystko, wyskakując przez okno. Aby zaostrzyć sytuację, zaangażował się w stosunki seksualne z lepszą połową swojego towarzysza. Sześćdziesięcioletni Wang Lin (Congxi Li) postanawia przeciwstawić się naciskowi swojego dziecka, aby wysłać go do domu opieki i dołącza do Wei i Huanga, gdy planują podróż transportową w kierunku północnego miasta Manzhouli.

    Cel ten mówi o czymś poza fizycznym ucieczką, bez względu na to, czy okaże się, że jest to coraz gorsze – legenda Wei dowiedziała się o słoniu w karnawale tego miasta, który siedzi nieruchomo, odporny na męczarnie i przeoczając jego ogólne otoczenie, zamienia się w główny obraz oczekiwań, jakie mają te postacie.

    Tak długo trzymałem się tego, by określić, w jaki sposób Hu zakończył to wszystko w 2017 r., A „Słoń siedział w bezruchu” był po stworzeniu, ponieważ wolałbym nie romantyzować go za pomocą legendy, że pożycza ważność filmowi posępność. (Ktoś na Letterboxd nazwał to „płaczem za pomoc”, co jest oburzająco reduktywne.) Każdy samobójca w wieku 29 lat jest smutny. Jego film pokazuje, że był niesamowitą umiejętnością, która dopiero zaczynała. Tak samo napisał jako autor, a ten film został skorygowany z jednego z jego kont. Jego odejście skłoniło do legalnego sporu o uwolnienie filmu, a jego rodzina uzyskała prawa do twórcy Wang Xiaoshuai.

    „Elephant Sitting Still” wykorzystuje styl Hu, aby polecić swoim bohaterom życie w zamknięciu, pomimo faktu, że w każdym razie duża część filmu dzieje się na zewnątrz. Kontempluje swoje postacie na ekranie z bliska, od czasu do czasu niezwykłe. Jego zdjęcia są klaustrofobiczne i pomieszane. On napełnia ekran osobami. Oświetlenie i kinematografia są coraz mniejsze i słabsze, ufają filmowi noir, a niebo też jest nieskończenie ciemne. Podczas gdy film jest ustawiony na więcej niż jeden dzień, wyraźnie nie został nakręcony w jednym, a niezwykłe przemyślenia poszły w konsekwencję jego lodowatego wyglądu.

    „Elephant Sitting Still” rozgrzewa się do progresji niesamowicie nieoszlifowanych, nieczułych starć. Hu nie trzymał się zasadniczego wąskiego umysłu i nieziemskiej pustki świata, który przedstawia. Tak czy inaczej, jego film nie jest sceptyczny. Pomysł na tytułowego słonia jest podobnym do nosa. Fantazja jego bohaterów o odkrywaniu transcendencji w Manzhouli jest nieco skandaliczna, ilekroć została podjęta. Niezależnie od tego, jest to główny sposób, aby przewidzieć cokolwiek lepszego od przyspieszania entropii.

    Społeczne i polityczne cele tego pobytu są po prostu poza ekranem, ale nie jest trudno je wykorzystać w filmie. „Elephant Sitting Still” demonstruje ogół populacji, która tęskni za solidarnością i patriotyzmem celebrowanymi przez standardowy chiński film, a on sam był jednym z nich. Tak czy inaczej, jest powód, dla którego zamyka się trąbą słonia.

    Historia stojąca za „Słoniem” wciąż kompromituje, aby pokonać sam film – to, i jego czterogodzinny czas działania i głęboko zniechęca środowisko. Staraj się nie dopuścić. Jest to film „jeden w swoim wieku”, epopeja buntu przeciwko bezlitosnemu społeczeństwu. Uzasadnione, przemyślane, ostre, będzie jak opus magnum teraz jest właściwym czasem.

    Więc to wszystko jest tym cudowniejsze, że ta innowacyjna i właściwie gwarantowana praca to prezentacja od autora, dyrektora i korektora Hu Bo. Autor, którego trenował Béla Tarr, ukończył trzy filmy krótkometrażowe, po czym współpracował z twórcą Wang Xiaoshuai w tym zadaniu.

    Jeśli chodzi o treść, Hu otworzył jedną ze swych krótkich opowieści o starszym emerytu (Liu Congxi) i jego psie. The Elephant Sitting Wciąż rozszerza zakres historii o kilka różnych postaci w okolicach ulepszenia zakwaterowania w wyboistym miasteczku górniczym.

    Gimnazjum ze szkoły średniej Wei Bu (Peng Yuchang) mieszka z tatą ciężko nad utratą pracy i matką, która rzuca ubrania do górników z tyłu ciężarówki. Nieczuły lekceważący, zły nałóg w swojej szkole średniej zdradza Wei, że prawdopodobnie również skończy sprzedawcę drogi. W tym samym dniu Wei przejmuje animozję szkolnego zagrożenia, gdy chroni spokrewniony dubler.

    Wei bardzo lubi indywidualnego dublera Huanga Linga (Wang Yuwen), nieświadomego, że ona i ten zły nałóg spotykają się ze sobą. Huang ma własne problemy w domu z matką, która jest wściekła na męża, który porzucił ich i na zajęcie seksualne.

    Szkolne zagrożenie ma rodzeństwo, Yu Cheng (Zhang Yu), przywódca bandy trywialnych skazańców. W początkowych scenach dostał się wraz ze znaczącym innym jego towarzyszem. W momencie, kiedy jego towarzysz kończy to wszystko, Yu przygotowuje się do opuszczenia miasta, być może do Manzhouli, gdzie jest znany ze słonia, który wyciąga roje z nieustępliwej odmowy zrobienia czegokolwiek, mimo że siedzi. Tak czy inaczej, gdy jego rodzeństwo zostaje skrzywdzone przez Wei, Yu musi zostać, aby go zemścić.

    Na resztki dnia te powiązane historie wydadzą się w okropnym krajobrazie rozdzielonych mieszkań, nieogrzewanych sal lekcyjnych, niedrogich posiłków spowalniających, terminali transportowych, holu basenowego, torów kolejowych, wszystkich w chmurze spalin, mroźnego nieba. Wszystko, czego chce prowadzić, jest po prostu odległe. Przeciwnie, są atakowani przez szkolnych kolegów, gniewnych krewnych, byłych urzędników państwowych, griftersów i niezależnie od nękania domowników. Impuls do poddania się, aby wreszcie wykonać siebie, nigdy nie ustępuje.

    Jego zachowawcza, ale gruba treść sprawia, że jego bohaterowie mają jasny wgląd w to, jak żyją, dokąd zmierzają, co widzą. Mistrzowskie kino Fan Chao przypina je do nudnych pomieszczeń, nakreślonych przez okna lub przed zmęczonymi strukturami. Długo zajmuje obserwatorów manewrów głęboko w życie postaci, podobnie jak ich niedogodności zbliżają się do nich.

    To przygnębiająca, zniechęcająca przygoda, jednak zdumiewająca rzecz wokół An Elephant Sitting Still jest sposobem, w jaki ją inspiruje. Współczucie Hu, jego innowacyjna witalność, chwytność procedury utrwalają się w dziele, które wydaje się bardziej praktyczne i prawdziwe w życiu, niż pochwały autorów.

    Pomimo upływu czasu w grze Elephant nie ma nawet tłuszczu: nawet najbardziej skromne sygnały przynoszą korzyści, gdy historia się rozluźnia. Hu gra z czasem w dyskretny sposób, posuwając się naprzód lub cofając, odtwarzając sceny z różnych perspektyw. Długie ujęcia pomagają kierownictwu pozbyć się tradycji opowiadania o biegach młyńskich filmów. Budują niezgłębione napięcie, gdy Hu przechodzi zdumiewające strzały, które zbliżają się do pozorów lub rozbierają się, aby odkryć nowe elementy zmieniających się pejzaży.

    Historia dzieje się w Chinach, jednak dobrze wróży w Pasie Rdzy lub post-stalinowskiej Europie Wschodniej, lub gdziekolwiek ludzie czują się złapani. Słoń jest niczym innym jak trudnym filmem, ale jego język i czas biegu są prawdziwymi przeszkodami dla obserwatorów. Trudno dostrzec, co Hu mógł wyciąć, nie szkodząc dwóm jego fabułom i jego mise en scène.

    Hu najwyraźniej rywalizował z Wang Xiaoshuai o zmianę. Z jakichkolwiek powodów Hu odebrał sobie życie w ostatniej fazie pokolenia. Jego film przekazuje alternatywną wiadomość, jedną z oczekiwań na przekór takiej poza bazą.

    No links available
    No downloads available

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Podobne filmy