CDA-ZALUKAJ – Filmy i seriale VOD

Na bank się uda

1 godz. 45 min.  Komedia kryminalna

IMDB: /10 votes

, ,

Polska

Zgłoś błąd

Oglądaj w innych serwisach VOD:  

 

PLAYER.PL              

    Na bank się uda (2019) Recenzja w CDA-ZALUKAJ.pl

    Na bank się uda to kolejne zadanie, którego droga do ekranu była długa i nierówna od czasu wystąpienia sytuacji. Ktoś może, że w końcu docenił to przedsięwzięcie, w końcu go założył, a ponadto zebrał obsadę, która mogłaby zadeklarować, że być może nie w banku, ale jednak coś naprawdę intrygującego go opuści. Ponieważ polska satyra kryminalna jest ledwo związana z ilością tytułów, przy których należy ją wskazać dwiema rękami, powinieneś sprawdzić kilka palców. Dwojaki. Co więcej, ponieważ w XII wieku skończyła się druga cyfra w harmonogramie, możemy przypomnieć sobie mniejsze lub większe obrażenia. Volta, Trick or Weekend to podstawowa rzecz, która dzwoni. Tutaj, w każdym razie, rzemieślnik wydawał się mieć myśl. Z przedstawień zainteresowanie wygląda naprawdę intrygująco. A potem oglądasz film i … zainteresowanie wygląda intrygująco na podstawie przedstawień.

    W filmie były oficjalnie przemyślane procesy, podobne do paru dziadków, którzy zbierają się na robocie. Tutaj Marian Dziedziel, Adam Ferency i Lech Dyblik zostali wykorzystani do napadu na bank. Film zaczyna się od przedstawienia ciągu wyników tej kradzieży, a nasi trzej muszkieterowie są na pokryciu podłogi przez prokuratora po dwunastu minutach i muszą się wyjaśnić. Wszyscy oceniają to idealne ustawienie i wszyscy, w sposób raczej okrągły, wyjaśniają, jak doszło do tego. Jak włamanie, jednak natychmiast nic tu nie zginęło. To jest powód, dla którego były dość.

    Sam portret, jak już wspomniałem, jest fascynujący, ale twórcy potrzebują pomysłów, jak zmienić tę myśl w zniewalającą presję na ekranie. Nasze trzy oszustów po pracy mogą być przyjemnym i skorelowanym pakietem, jednak jest ich bardzo niewiele. Duża część potrzeby, ponieważ zbyt mało z nich, bardziej godne pożałowania, że ​​ich charakter nie jest wystarczający. Miałem okazję zobaczyć film podczas oficjalnego debiutu. Tam mieliśmy możliwość porozmawiania przez chwilę z aktorami z głównych zadań. Pytając ich, co przynieśli zespołowi, przemówili przebiegle. W każdym razie po projekcji stwierdzam, że nie szokuje mnie żadna część wyobraźni, ponieważ nie wiedziałbym też, co powiedzieć. Każde spotkanie ma kilka inspiracji, ale film pomija, dlaczego powinien pozwolić sobie na kolejne dno i wyjaśnić to, a nie postępowanie innych osób. To, że najważniejsze jest jednak, że należy je rozdzielić na podstawie ich postępowania, dałoby to rozsądny ślad. Szokująco tego tu nie ma.

    O czym film?

    Podobnie nie ma szybkich i napiętych działań, które powinny być podejmowane przez te sekcje, w których widzimy użycie aranżacji. Nie chodzi o to, że ten układ został niedawno zarysowany bezbłędnie, jednak łatwiej jest obserwować w przypadku, gdy z pewnością był on podtrzymywany przez potężne działania. Co więcej, oto okazja, co więcej, cały czas zależy od absurdalnego otwarcia w osłoniętym miejscu, do którego można skutecznie dotrzeć z kanału miasta. Zdaję sobie sprawę, że film kilkakrotnie nawiązuje do tego, że ten rozwój najprawdopodobniej przypomina paczki, jednak nawet tych specjalistów można by zirytować. Nie będę się opierać na tym, że spoilery, ale otwór w podłodze nie dał mi szansy zignorowania siebie.

    Temat wielopokoleniowej obsady regularnie pojawia się w dyskusji na temat tego filmu. Na górze na werandzie są weterani, Maciej Stuhr patrzy na nich z boku, a pod nami jest młody strażnik. Ma to coraz większe znaczenie w fikcji, jednak pod względem magnetyzmu i zdobywania współczucia obserwatora jest równie okropne. Najważniejsi są Józef Pawłowski i jego święty. Nawiasem mówiąc, jest on najwyraźniej główną legendą, która czuje stawkę tej gry i której dotyczy ona najbardziej zdecydowanie. Jak bym to widział, ten film relacjonuje zbyt wiele wcześniej, opisując retrospekcje w sposób bardziej oczywisty niż obecna aktywność. Podobnie nie jest w stanie utrzymać tempa.

    W momencie, gdy film zostanie ukończony, pozostanie pamięć o atrakcyjnej i wspaniałej melodii posuwającej się do banku. Nie mając szansy, że utrzyma ją na poziomie, moglibyśmy mieć coś poza regałem, być może nie Vabanku, ale na razie takiego Vinci. W każdym razie tylko Kraków i postać Mariana Dziedziel kojarzą go z ostatnim. Kiedy ukradli Damę z gronostajem, po prostu powiedział kilka słów na Śląsku i ofiarował wybuch świętym z tej działalności. W sumie, niezależnie od rażących deklaracji, nie zrobił nic więcej.

    Zła satyra z kradzieżą banku w miejscu pracy numer jeden i więcej doświadczonych mężczyzn, którzy próbują pokonać specjalistów. Czy to się uda? Szymon Jakubowski jest przekonany, że pójdzie do banku, a ja podchodzę do szalonej wizji niesamowitej kradzieży z nieco większą mocą. Ogromne kradzieże bankowe już nigdy nie są uwzględniane. Czasy nie te i urzędnicy dodatkowo trochę mniej atrakcyjni niż Kwinto z Vabank. Nie ma hańby, ale na twarzy nie ma ciepła.

    Czego dotyczy fabuła filmu?

    Eryk (Marian Dziędziel), Tolek (Adam Ferency) i „Chudy” (Lech Dyblik) są trzema towarzyszami z baru. Spędzają razem wyczerpane zrezygnowane wieczory i walczą z narastającymi niedogodnościami. Obowiązki związane z kartami, choroba lub depresja są wspaniałymi motywacjami do opuszczenia zwykłego zakresu znajomości i rozpoczęcia tworzenia nowych możliwości. Ogromny sejf ma mnóstwo poufnych informacji, które mogą pomóc naszym legendom naprawić ich wpadki i lekceważyć. Zagadkowy programista dotyka bazy z pomocą, a nieumyślny młody policjant (Józef Pawłowski) angażuje się we wszystkie rzeczy. Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że kradzież nie może pójść zbyt skutecznie, dlatego prokurator Słota (Maciej Stuhr) jest na tropie przestępców.

    Fabuła wydaje się nieistotna, jednak Jakubowski wymyśla kilka zaskakujących zwrotów, dzięki którym bankowi udaje się nieco lepiej niż oczekiwano. W każdym razie w tym filmie jest mnóstwo obowiązków i rozszerzonych działań. Jesteśmy daleka od wstrzymania oddechu od wysiłku, a chichot tylko od czasu do czasu brzmi. Wygląda na to, że Juliusz Machulski jest jak dotąd sosem złej satyry i bardzo trudno będzie go koordynować. W każdym razie należy przyznać, że młody reżyser ma kilka tajnych broni. Bez wątpienia jest to trio aktorskie. Dziędziel, Dyblik i Ferency tworzą intrygujące postacie, których zachowanie można zrozumieć i mieć zaufanie do ich inspiracji.

    Znacznie więcej problemów wynika z zawyżonej i oszukiwanej pracy Macieja Stuhra. Aktor wyskoczył z łańcucha i fałszywie wyartykułowana przesada prokuratora, jakby grał w zupełnie niezwykłym filmie. Dość zły, od czasu do czasu dorastający i zaborczy stara się uderzyć w satyrę. Wpływ nie jest niesamowity.

    Z kilku inteligentnych pomyłek i głupich aranżacji powstaje prosty i wspaniały film letni. Wizyta w banku jest przyjemną emocją i spełnia tę pracę. W przypadku, gdy polegamy na kilku muflach, możemy pozostawić film rozczarowany. Przy odrobinie szansy na przywrócenie aktywności i przyspieszenie tempa historii może się okazać fascynujące przedsięwzięcie. W ten sposób odkrywamy, że życie osoby w podeszłym wieku, która z entuzjazmem zapewnia zemstę na bezdusznych ramach i władzy, jest niepewne.

    No links available
    No downloads available

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Podobne filmy