CDA-ZALUKAJ – Filmy i seriale VOD

Midsommar. W biały dzień (2019)

2h 27min  HorrorTajemnica

7,8
IMDB: 7,8/10 6 890 votes

, ,

USA

Zgłoś błąd

Oglądaj w innych serwisach VOD:  

 

PLAYER.PL              

    Midsommar. W biały dzień (2019)
    Midsommar. W biały dzień (2019)
    Midsommar. W biały dzień (2019)
    Midsommar. W biały dzień (2019)
    Midsommar. W biały dzień (2019)
    Midsommar. W biały dzień (2019)
    Midsommar. W biały dzień (2019)
    Midsommar. W biały dzień (2019)
    Midsommar. W biały dzień (2019)
    Midsommar. W biały dzień (2019)
    Midsommar. W biały dzień (2019)
    Midsommar. W biały dzień (2019)
    Midsommar. W biały dzień (2019)

    Midsommar. W biały dzień (2019) Recenzja w CDA-ZALUKAJ.pl

    Ari Aster’s Midsommar dzieje się w spokojnym i odległym szwedzkim mieście podczas szczęśliwego przesilenia, które odbywało się raz w zegarku. Celebransowie są spokojni i szanowani, wszyscy ubrani w rozszerzone szwedzkie frockery sugerujące smakołyki margarynowe i szafranowe bułeczki. Otoczenie jest spokojne i genialne – słońce nie zachodzi przez dłuższy czas. To prawdziwie zapraszający punkt po obozie dziennym lub nawet ciekawym sąsiedztwie parku rozrywki.

    Niezależnie od tego, kiedy Midsommar głęboko zanurza się w niebezpiecznym interesie – tłumy będą w mgnieniu oka; żadna maszyna rozdrabniająca Szwedzka religia nigdy nie ma altruistycznych celów – mimo wszystko nie można oprzeć się pokusie, by zainteresować ją środowisko wiejskie. Jest to szczegółowa metoda mówienia, że ​​Midsommar – podobnie jak debiutujący w 2018 r. Element szefa zespołu – Dziedziczny – to film, który zadziwia zadziwiająco dobrze, a Aster jest prawdziwym nowym autorem w sieci okropności.

    Oba filmy składowe Aster do tej pory były leniwe i starannie stworzone, umiarkowane spożywają krew i poruszają filmy o prawdziwej udręce utrudnionej przez naruszanie, zaskakujący strach świata zewnętrznego. Podobnie jak Dziedziczny, Midsommar potrząśnie tobą głęboko. Oba dodatkowo podkreśliły fantastycznie szalone wystawy swoich głównych artystów; Dziedziczna dała nam jedną z najlepszych prac Toni Collette, a Midsommar obliguje Florence Pugh jako wybitną spośród najbardziej uzdolnionych w jej wieku. Te dwa filmy tragicznie dodatkowo wpadają w pułapki porównawcze w stosunku do ich niewyszukanej, frustrującej figury przytłaczających zakończeń, a jeszcze więcej na ten temat za minutę.

    Pugh gra Dani, młodą kobietę, która znajduje się pośród strasznie długich skojarzeń ze swoim niedbałym i niekomunikatywnym ukochanym chrześcijaninem (Jack Reynor), kiedy dostaje wspaniałe wiadomości rodzinne; to nerwowe przeżycie jest niepokojąco sensacyjne w pierwszych 15 minutach filmu, więc rzuć się na nieprzyjemną jazdę. Będąc pod mgiełką bolesnej litości, Dani zgadza się – ze swoją ukochaną nie jest zbyt dobrze zamaskowana – by pójść z Christianem i trzema amigosami (William Jackson Harper, Will Poulter i Vilhelm Blomgren) do odległego szwedzkiego miasta, aby obserwuj zwyczaj przesilenia pobliskiej religii. Postać Blomgrena pochodzi z tej sieci, a postać Harpera ma na jej temat stworzyć teorię szkolną. Postać Poultera ma pokazać każdy negatywny wzór zachowania strasznego amerykańskiego gościa. Christian jest bardzo wyrozumiały dla tej rośliny, nie zważając na Dani, pogarszając jej namiętną segregację.

    Ponieważ Midsommar zaczyna się od tak bezlitosnej, namiętnej inwazji, tłum nigdy nie otrząśnie się z przerażenia przeczucia, które wiemy, że jest gotowe. Niezależnie od tego, kiedy nasi bohaterowie najwyraźniej odkrywają pociechę lub oczyszczenie w czekającym szwedzkim świetle dziennym, wszystko to obejmuje przyjmujące się uśmiechy, kwitnące festony i chichoczące dzieci, zdajemy sobie sprawę, że śmierć na dłuższą metę przeszkodzi. Dominacją filmu jest jego zdolność do podtrzymywania strachu niezależnie od tego, jak długo to trwa. Po 140 minutach Midsommar postanawia się zrelaksować.

    Midsommar to oczywiście stylowy hołd Asterowi dla okropności społeczeństwa, od dawna słynny podgatunek, który szybko stał się sławny w latach 70. – pierwszy The Wicker Man to „klejnot korony” klasy i przez wszystkie relacje ma renesans z filmami takimi jak The Witch, Listopad i Hagazussa. Szokująco, w świetle otwartej przyjaźni Astera za coś tak dobrze zużytego (a być może z pewnością zrozumiałego dla fanów wstrętnych) i jego nacisku na trzymanie się zrozumiałych przepisów przerażających przygotowanych w klasie, ujawnienia późnego filmu Midsommara zmniejszają znaczną część aktywności do tropów i banałów. Podobnie jak dziedziczne, dokładne wyjaśnienie już i tak dynamicznego strachu kieruje rachunkiem w stronę widoczności. To czyni jednoznaczne coś, co było tym bardziej dominujące w zrozumieniu.

    W każdym razie, zarówno z dziedzicznym, jak iz Midsommarem, napiwek do rażenia nie wystarcza, by całkowicie zrównoważyć strach, który właśnie przedostał się do ciemniejszych podziałów twojego umysłu. Midsommar zaczyna się bać, szaleć i smucić się, i będzie cię delikatnie przeciążać wstrętem, z jakim wiążą się te rzeczy.

    Pomimo niebezpiecznego spełnienia, Midsommar jest szczerym i nerwowym wyzwaniem i stopniowo wyniszczającą przygodą, apatycznie zniechęcającym strach przed obserwatorem, otaczającym ich dziwnym, obskurnym obozem dnia i radości. W swoim poprzednim filmie Dziedziczność, a teraz Midsommar, klasa upiorności odkryła kolejnego asa u producenta Ari Aster.

    Czy w którymś momencie znajdowałeś się bardzo daleko na północy lub południu w miesiącach, kiedy słońce ledwo się ustawia? Z wyjątkiem sytuacji, gdy skutecznie się do tego przyzwyczaisz, jest to zarówno zachwycające, jak i zaskakujące. W niekończącym się słońcu, mózgi zaznajomione z resetowaniem się, gdy staje się matowe, zaczynają się mylić; podstawowe idee, od których nasze ciała zależą, podobnie jak czas, nigdy więcej nie stanowią kluczowego, ludzkiego sensu. To oszałamiające i szokujące, wypożycza wszystko, co nadzwyczajne. Ostatnim razem, gdy byłem na Islandii, na początku lipca dość długo, zrozumiałem, dlaczego trwa dyskusja na temat obecności wróżek i małych osób.

    Midsommar Ari Aster, z pewnością skoordynowana i operacyjna kontynuacja Dziedzicznego Dziedzictwa w 2018 r., Organizuje historię nędzy, rozpadów i rytuałów w północnej Szwecji, na miarę wiecznego sezonu słonecznego. To mądra decyzja dotycząca historii, którą musi opowiedzieć. Midsommar jest skupiony na postępie czasu i cyklu pór roku oraz sposobach, w jakie ludzie starają się zrozumieć ogromne zmiany w życiu (takie jak przechodzenie, dojrzewanie i rozpad).

    Rzeczy, które są tym, czym są, ani zaawansowana metodologia traktowania zmian, takich jak katastrofy, nie mogą być zasmucone, ani bardziej przestarzały, a nawet agnostyczny sens upamiętniania ich zwyczajami i uznaniem, jest stopniowo „kultywowana”. Życie ludzkie jest dzikie, straszne i niestabilne.

    Biorąc to wszystko pod uwagę, jest film o krwi i krwi. Ma nas to przerażać. Co więcej, nie ma nic bardziej szokującego niż sama obecność.

    Loathsomeness podważa nasze przekonania, że ​​świat może być kontrolowany, a Midsommar dokładnie wie, jak to zrobić

    Uwaga: Powinno to zrezygnować z powiedzenia, jednak na marginesie, że nie potrzebujesz żadnych spoilerów na temat fabuły Midsommar, zatrzymaj się tutaj i wróć po obejrzeniu filmu.

    Tunele wstrętne pod naszą skórą, ponieważ niszczą jeden z centralnych standardów, do których przywiązują się Współcześni Ludzie: świat może być mylący, ale ostatecznie jest zrozumiały. Poprzez badanie i narkotyki i innowacje możemy kontrolować wszystko, od naszych uczuć po klimat.

    Oczywiście jest to dziwna fikcja, ale trzymamy się jej, by przejść dzień. Rzeczywiście, nawet osoby religijne, które spoglądają za starannie opracowany materiał, aby zrozumieć świat, nadal będą ogólnie ufać logicznym wyjaśnieniom, dlaczego ulewa spada, lub dlaczego mieszanka mocowań, wyciśnięta w pigułce, może pomóc ci czuć się dobrze.

    Tak więc prawdziwie nielogiczny przeraża nas i może nic nie jest bardziej niezrozumiałe niż śmierć – dlaczego tak się dzieje i czy ma znaczenie, czy też zasadniczo pokazuje, że w końcu nic się nie liczy. Nie rozumiemy tego. Nigdy nie mieliśmy.

    To jest właśnie to, co Aster wydaje się charakterystycznie rozumieć: jego filmy inwestują w sterty energii, budując poczucie strachu i upiorności normalności, zanim wkroczą w bezprecedensowe. Życie i jego pogorszenie są wystarczająco denerwujące.

    Genetycznie dotyczyło rodziny (a zwłaszcza damy) w głębokim żalu po wspólnym upadku jednego krewnego i przerażającym odejściu drugiego. Wreszcie film pogrążył się w niepokojąco potężnym filmie.

    W Midsommar inna dama, absolwentka absolwentów imieniem Dani (Florence Pugh), rozpacza nad całą swoją rodziną po tym, jak jej wyraźnie zniechęcająca siostra wykonuje egzekucję na sobie i swoich ludziach, kierując spaliny samochodowe do domu na stałe wieczorem. Zniechęcenie zdaje się wciąż biec w rodzinie – kolejne solidne połączenie z dziedziczeniem, które może być postrzegane jako moralna opowieść o nabytej chorobie psychicznej – jednak taka okazja doprowadziłaby do upadku najbardziej stabilnej i równomiernej osoby. Dani cieszy się z lekcji od szkoły, jednak trzyma ją razem z pomocą swojego beau, Christiana (Jack Reynor). (Więcej o tej nazwie później.)

    Chodzi o to, że Christian zamierzał pożegnać się z Dani tuż przed katastrofą, pocieszając jego towarzyszy ze szkoły śluzowej, Josh (William Jackson Harper), Mark (Will Poulter) i Pelle (Vilhelm Blomgren). Jednak w tym momencie oczywiście nie może.

    Miesiące po tym, jak nadejdzie lato, Dani i Christian wciąż są razem sennie. Josh komponuje swoją ekspozycję na temat tradycyjnych świąt świętojańskich, a Pelle pochodzi z odległego miasta w północnej Szwecji, więc kiedy Josh wybiera się na półtora miesiąca do domu Pelle, aby przeprowadzić więcej badań, Mark i Christian wybrali kontynuację. Ponadto, po bliskiej walce z Dani, Christian również ją wita – wyraźnie, aby utrzymać strategiczną odległość od prawdziwej bitwy – i, co zaskakujące, postanawia przyjść.

    Miasto Pelle jest stopniowo podobne do spółdzielni lub „sieci”, jak to ujął Pelle – zasadniczo grupa czterech struktur osiadła w ukrytej dolinie. Aby dotrzeć, zjazd zabiera cztery godziny ze Sztokholmu, wspina się przez zalesione tereny, po czym rozwija się w polanę przez drewniane drzwi, które mają miejsce po wybuchu słońca. Każdy w sieci jest wysoki, lekki i szwedzki, a na ich coroczne święta „midsommar” mają białe, przeplatane korony i układają je przez dziewięć dni.

    Wszystko w sieci wydaje się natychmiast nieparzyste i nieskażone. To wszystko przyjemne. Grupa czterech Amerykanów zaczyna zapoznawać się z metodami gromadzenia, które dzielą życie na 18-letnie sezony: wiosną (do 18 roku życia), latem (w wieku od 18 do 36 lat), jesienią (od 36 do 54 lat) i zimą (54 do 71). Twoja praca, ćwiczenia, postawa w sieci i pomimo spoczynkowych planów gry są zarządzane przez Twój sezon. Zbudowali styl życia, który poprzez swoje ceremonie przypisuje świętość wszystkim aspektom życia, od narodzin po śmierć – zasadniczo religię mniej chętną do bogów niż do adorowania cyklu życia samego.

    Tak czy owak, konkordancja oczywiście obejmuje coś o wiele ciemniejszego. Co więcej, czterej amerykańscy intruzi stopniowo odkrywają, że są w to wciągani, czego nie mogą kontrolować.

    Midsommar zaleca obecność jest straszna, niezależnie od tego, jak sobie z tym poradzisz

    Midsommar łączy w sobie niesamowitą zdolność aktorską, która – wraz z wciąż olśniewającymi i przerażającymi obrazami, które Aster wymyśla operator Pawel Pogorzelski – jest wystarczającym powodem, aby to zobaczyć. Reynor (którego najbardziej zwycięską pracą jest bardziej wytrawne rodzeństwo w Sing Street), Poulter (z Black Mirror: Bandersnatch) i Harper (grający wariant Chidi z charakterem swojego dobrego miejsca) są w dużej mierze nadzwyczajnymi stabilizatorami dla eterycznych mieszkańców.

    Każda z nich przemawia do pewnego rodzaju powoli obecnej skłonności. Josh jest punktualnym etnografem, który przekształca urok miasta w przedmiot do studiowania; Mark nie zrezygnuje z vapowania i nie wypuści wyuzdanych uwag na temat kobiet; a twierdzenie trzymające się z dala od chrześcijanina – którego imię wydaje się wybrane, by pokazać, że jest on symbolem okresu post-agnostycznego – wydaje się być niezdobyte do rozstrzygania dla siebie lub wyobrażania sobie siebie w butach innych osób.

    Jednak najbardziej olśniewająca wystawa pochodzi od Pugh, który zapalił Lady Macbeth w 2017 roku swoim chłodnym obrazem pokrzywdzonej kobiety, która zemściła się na świecie mężczyzn. (Niedługo będzie grała w Amy March w Little Women Grety Gerwig, która pojawi się jesienią tego roku.) W Midsommar, rzuca swoje wnętrzności w erupcje przygnębienia tak bazowe i dzikie, że niemal upstagują najstraszniejsze zdjęcia filmu.

    Również przerażające zdjęcia mają w bounty. Po nieszczęściu, Midsommar inwestuje tyle energii, że daje nam szansę przebywać w nasłonecznionym niebie w mieście, które prawie przeoczyliśmy, oglądając film o krwi i krwi, kiedy nadchodzi główny szok. Kiedy to jednak nastąpi, film nie pozwoli nam ponownie przeoczyć. W Midsommar nie ma odwrotu od denerwujących (prawdę mówiąc, kamera chce wcisnąć się w najbardziej zauważalny z tego wszystkiego); zobaczysz to, a zobaczysz, że takie okrucieństwo jest rzeczywistością i zgonem, mówi film.

    Jednak konflikt agnostycznych obyczajów i wysiłków wyrzutków stara się zarządzać nimi, co jest najstraszniejsze. Niektórzy próbują zbadać lub uciec; inni po prostu poddają się. Jednak Midsommar nie jest na ogół mistrzem agnostyki. Czy życie w naszej obecnej rzeczywistości, w której zgon jest uznawany, zapraszany, a nawet zrytualizowany, nadrzędny w naszym własnym, gdzie jest straszny i brutalny i nienaturalnie poszerzony?

    Naprawdę, mówi film, ale dodatkowo nie. W przypadku, gdy cokolwiek, punkt widzenia Midsommara jest praktycznie wrogi humanistom: ludzie odkrywają podejścia, które sprawiają, że nierafinowane, nieuniknione problemy stają przed wszystkimi, okrucieństwo demonstracji narodzin, pokolenia i upadku wydaje się być mniej przerażające. Tak czy inaczej, niezależnie od tego, czy chwalimy okresy życia, czy walczymy z nimi, witamy postępy lub ich zasmucamy, to wciąż jest okropne.

    Nie ma ucieczki od zaciekłości obecności, żadnego nudnego kąta, w którym można się schować. Wszystko, co możesz zrobić, to spojrzeć na to prosto, nie wzdrygając się i uśmiechając przez brutalność.

    Niezależnie od tego, co myślisz o produkcie końcowym, ciągle jest coś ekscytującego w oglądaniu młodego szefa, który zarobił długą kolejkę z hollywoodzkiego kredytu. Również autor wykonawczy Ari Aster z pewnością zrobił to ze swoim „Dziedziczonym” rozwojem „Midsommar”. Po zebraniu amerykańskich absolwentów z zagranicy na wycieczce do skrytego święta słońca o północy w Szwecji, Aster daje nam umiarkowaną konsumpcję, intensywną refleksję na temat smutku i pogorszenia relacji w wolnym kręgu ludzi, krwi i gore, jeszcze walczy o przełamanie nowego gruntu pod swoją jamboree świetlistych grotesek.

    Nigdy nie tak skuteczny, tak entuzjastyczny lub tak przerażający, jak prezentacja szefa – ani też tak myślący jak żaden z jego najbardziej oczywistych poprzedników („Lista zabójstw”, „Wiklina”, „Matka!”) – „Midsommar” w każdym razie wydaje się zbudowany, aby rysować dziko zachwycone odpowiedzi. Prawdę mówiąc, nie jest to ani magnum opus, ani katastrofa, które zapewne zagwarantują najbardziej głośni obserwatorzy filmu. A może jest to godne pochwały, szczególnie ukryte zainteresowanie wykwalifikowanego producenta filmowego, który pragnie wyprzedzić swoją egzekucję.

    W ślad za trwającą straszliwą katastrofą rodzinną, która dzieje się z chwytaniem ekonomii w początkowym filmie, amerykański dudy Dani (Florence Pugh) próbuje zdobyć oszałamiające fragmenty, a także zarządzać umiarkowanym ruchem, fragmentując jej związek z kochanym chrześcijaninem (Jack Reynor). Cagey, niejednoznaczny i najwyraźniej nieświadomy tego, jak poważnie odrzuca swojego zniszczonego wspólnika, Christian organizuje wędrówkę do Szwecji ze swoimi kolegami – wnikliwym antropologiem Josh’em (William Jackson Harper) i młodzieńczym horndogiem Markiem (Will Poulter) – aby wziąć udział w późne wiosenne święto przesilenia w wydzielonej rustykalnej spółdzielni, w której dorastał ich współpracownik Pelle (Vilhelm Blongren).

    Zasadniczą kwestią związaną z relacjami Daniego i Christiana jest to, że Christian jest okropną ukochaną, a Dani jest prawie załamana, jednak jak lepiej podejść do odprężenia i naprawić rzeczy niż wizyta w agnostycznej frakcji dojrzałości w odległym kraju, gdzie mogą zbadać różne drogi przełomowych leków psychedelicznych w trwałym świetle słonecznym? Do ledwo ukrytej irytacji wszystkich, z wyjątkiem chłodno pomieszanego Pelle, Dani postanawia pójść w jej ślady.

    Główna siedziba Pelle jest na początku zapraszana: pełna psychotropowych kwiatów, zadaszonych domków i uśmiechniętych Szwedów w białym folkdräkt śpiewających i grających na patelniach drewnianych. Jeden z „kuzynów” Pelle’a przyjął nawet swoich gości, młodą parę z Anglii, i na początku starsi ludzie z sieci bardzo chętnie zatrzymują i wyjaśniają swoje coraz bardziej niekonwencjonalne konwencje wobec tych wyrzutków. Aster i operator Paweł Pogorzelski robią cudownie, aby zaproponować pełzający niepokój za tym zielonym, poplamionym słońcem idealnym światem w tych wczesnych scenach, gdzie osobliwości rozrzucone po całym mieście – stare runy, niewyjaśniony dziki niedźwiedź w drewnianej obudowie, proporczyki i freski nakreślające niektóre bardzo obraźliwe zwyczaje – czują się jeszcze bardziej nieproporcjonalnie za bycie ukrytym na wystawie.

    Film zajmuje tyle czasu, ile potrzeba, aby ustawić tę nordycką sielankę na mroczniejszy zakręt, ale kiedy to się stanie, Aster steruje nią w szokująco nieoczekiwany sposób. Oprócz Daniego (granego z brutalną odpowiedzialnością przez nigdy nie lepszego Pugh), żadna z postaci tutaj nie ma zbyt wiele do czynienia z wewnętrznym życiem, a „Midsommar” doświadcza nieuwagi z żyjących w relacjach osobliwości, które dały „Genetyczny” taki cios . Co więcej, film osłabia dwa najbardziej dominujące nurty – stałe ujawnianie uprzywilejowanych spostrzeżeń obecnej frakcji i uwikłane dyskretnie wścibskie odpowiedzi Dani na ich temat – z wątkami „nie ma miejsca”, w tym ze scholastycznym konkursem Christiana i Josha i staraniami Marka. przespać się. (O ile wyzwania „Midsommar” pokazują przeciętną przerażenie, Poulter gra wzorowego „Boga, ufam, że pierwszy gryzie kurz”, film slasherowy nie nadaje się zbyt dobrze).

    Dużą zasługę za przeniesienie filmu przez te nieprzyjemne łatki powinien ponieść pisarz Bobby Krlic, którego nowatorska, wyraźnie pewna partytura dostarcza znacznej ilości entuzjastycznej ciężkiej pracy, którą scenariusz ignoruje, i przenika nawet bardziej głupie wystawy z winnym zainteresowaniem. Nie jest niespodzianką, że kiedy „Midsommar” nareszcie dotrze do celu w dzikim, zjawiskowym finale, interakcja między wystawą Pugh a nagłą głośną muzyką Krliego staje się dominującym punktem centralnym. Pchnięty pod powierzchnią przez bardzo długi czas, ból, zawziętość Daniego i tęsknota za empatią w końcu odkrywają ujście, a kiedy prawdziwe petardy zaczynają świecić, rozumiesz, jak potencjalnie przedmioty filmu odbijają się, gdy są oferowane poruszać się. To tylko hańba, że zajmuje tak dużo czasu, aby ich zainteresować.

    „Midsommar” zaczyna się okropnym nieszczęściem i kończy się w nierozsądnej intymnej chwili, dopełnionej podstępnymi, mściwymi warunkami podwójnego oczyszczenia i szokowania. Mając to na uwadze, jest to charakterystyczna ekspansja niepomyślnego wszechświata prawdziwego życia, która stworzyła „Genetyczną”, eseistyczną egzekutorkę Ari Astera, przedstawiającą agresywną prezentację z 2018 r., Jednak ta chaotyczna kontynuacja ma coraz śmielsze cele. Jest to rodzaj szalonego filmu naukowego, na który warto zwrócić uwagę: Aster odświeża „The Wicker Man” jako nierozsądny film o separacji, przesiąka szwedzki folklor w depresji Bergmanesque i stawia epicki montaż w ogniu. Może nie przyjść do każdej ogromnej huśtawki, jednak ukryte widzenie jest trudne do potrząśnięcia, mimo że się waha.

    Podobnie jak w przypadku „Genetic”, Aster przedstawił nieprzewidywalną historię moralną dla przygnębienia i oburzenia przeciw ustawieniu coraz bardziej reprezentatywnych niebezpieczeństw. W każdym razie, tym razem, chowają się na wystawie: Być może pierwsza krew z głębi serca i gore flick pojawiające się tylko w promieniach słońca, „Midsommar” rozwija się na oślepiającą biel słońca o północy i uderzające widoki wiejskie niespójne z niepokojącym umysłem wpływa na grę. Ta wizualna nowoczesność daje moc wiążącą, która regularnie przykrywa bardziej nieprzyjemne fragmenty, ponieważ gimnastyczna kamera i wciągające pejzaże dźwiękowe rzucają przytłaczające zaklęcie.

    Biorąc wszystko pod uwagę, nic nie jest w stanie przerodzić się w szokującą otwierającą sukces przed ogromną przygodą, jak berserk absolwent Dani (Florence Pugh) walczy z szokującą kontuzją rodziny, podobnie jak zakrzywione okazje, które ustawiają przyćmiony ton w „Dziedziczony”. (Roztropna narracja jest tak sztywna i wciągająca powinna być innym krótkim filmem.) Podczas gdy indukująca śmierć w „Innate” sprowadziła postacie na głębszy przejazd udręki, tutaj jest powód do odejścia. Oficjalnie uwikłana w brutalny związek z indywidualnym dubletem Christianem (Jack Reynor), postanawia wybrać niezbyt zalecanego, by ścigać go i jego kolegów z odległego szwedzkiego otwartego miejsca, by wziąć udział w oddanym zbiorowym zwyczaju. Nie mając szansy, że nie będzie to oznaczać posępnego, cóż, nie masz najmądrzejszego pomysłu na temat „Wiklina”.

    Christian jest przerażającym beau, który jest przygnębiony do Dani w najsłabszej chwili, a ta dynamika sprawia, że ​​łatwiej jest namaczać coraz bardziej konwencjonalne mocowania. Aster wyprowadza swoich prototypowych odkrywców w niespiesznym tempie, a przez pewien czas „Midsommar” jest gotowy do pracy kurs „Mieszkanie”, w którym krnąbrni, młodzi Amerykanie pogrążają się w świecie, chcąc pożreć je w całości. Spotkanie zostało wciągnięte w niezwykłą wycieczkę Josha (Williama Jacksona Harpera), doktora nauk humanistycznych, koncentrującego się na starych historiach europejskich konwencji letnich przesilenia, i zapraszających ramionach Pelle (Vilhelm Blomgren), którzy powitali ich, by odwiedzić zdalna spółdzielnia, w której dorastał. Jakby w celu zagwarantowania, że ​​w każdym razie na zgromadzeniu jest jedna karta atutowa, dołączają do nich także prowokujące dzieciaki Mark (Will Poulter), który zakłada, że ​​każdy Eurotrip jest zachętą do uwolnienia swoich libertyńskich sił napędowych. Spekuluj, który z nich zaczyna niedogodności jako pierwsze.

    Tak czy inaczej, pauza: na długo przed tym, jak bolesny wynik Bobby’ego Krliego zaczyna się upiorny krzyk, a kamera Astera kończy mdlące salto, by zobaczyć, jak pojazd zgromadzony ściga zakurzoną ulicę do naturalnego pola, niewątpliwie „Midsommar” ma wspaniałe pragnienie tonalne osoba jej mniej urocza działka. Kiedy zgromadzenie ląduje na odległym osiedlu Halsingland (naprawdę, na węgierskim polu), Aster zapowiedział ich przeznaczenie z tak ogromnej liczby krawędzi, o jaką film ma wszystkie zamiary i cele przed jego rozpoczęciem. Jaki jednak wpływ ma obserwowanie tego rozwijającego się bałaganu autorskiego. Nadmiernie obciążona winą i wątpliwa co do przyszłości ze swoim zwierzęcym wspólnikiem, Dani postanawia przyłączyć się do zgromadzenia na wycieczkę grzybową w drodze do osady i upuszcza koszmarny, koszmarny sposób migania obrazów i ostrych dźwięków, które wyznaczają założenie zakłócające haftowane dzieła sztuki.

    W końcu docierają, znajdując ciche zgromadzenie odzianych na biało mieszkańców, którzy uśmiechają się i patrzą na przybyszów z pewnego rodzaju niespokojnym spokojem. W 140-minutowym labiryncie jest godzina, zanim nadejdzie główny śmiertelny wiatr, jednak został on przekazany tak wcześnie, że jest mniej ogłuszony niż cios w jelita. Od tego momentu Aster wypuszcza mieszankę częstych pokazów i formalnych petycji, dotyczących ceremonii dojrzałości i wielu halucynogennych numerów ruchów. Reszta WTF jest wysoka, jednak nie bez przyczyny. Zwyczaje, o których mowa, obejmują anegdotyczną religię zwaną Hårga, i zanim zdążysz powiedzieć o przydziale społecznym, wydaje się, że Aster wykonał swoją pracę. Film ładuje się na uderzające subtelności, w tym rodzime runiczne litery w celu udekorowania dzielnic podobnego do domku dla lalek, w których przebywają goście, i wydaje się być bardziej zafascynowany tą iluzoryczną siecią niż krnąbrni Amerykanie oszukani jej siłą.

    W każdym razie formalizm Asteru regularnie bije impulsy do historii. Jedna z postaci przedstawia dokumentację Hårgi na temat ich zwyczajów jako „entuzjastyczną nuty”, która odnosi się do wielkiej części brawury opowiadanej tutaj. Dzięki analizie postacie Aster zostały skazane na ekspansywne przesady, które widzieliśmy wcześniej: samowystarczalni młodzi Amerykanie, których przeznaczeniem jest wpadanie w okoliczności poza ich kontrolą, i świat podekscytowany nadużywaniem tego niedociągnięcia. Po prostu Dani dryfuje nad tymi naturalnymi uderzeniami, w dużym stopniu dzięki Pugh – cudownemu, przekonującemu przełomowi „Woman Macbeth” – niosącemu taką niepokojącą wrażliwość na jej postać, która zajmuje się zakresem sprzecznych emocji w nienormalnej sytuacji, która powinna nastąpić w granicach własnego mózgu.

    Nic dziwnego, że „Midsommar” daje jej ostatnie chichoty, jednak nie przed przedłużającym się, żywym szczytem, ​​który sprawia, że ​​nierówny rozwój jest korzystny. Aster na ogół nie zatapia największych wstrząsów, ale przekracza oczekiwania dotyczące obracania ostrza. Po despoiling’u, który sprawia, że ​​„The Devil” Kena Russella wygląda na oswojonego, Aster odkrywa swoją drogę do alarmującego, niegrzecznego przebudzenia. Podobnie jak w przypadku „Innate”, film dotyka podstawy operowej, która jednoczy wszystkich dla przerażającej rozdzielczości, tym bardziej niepokojącej radością, w jakiej jest artykułowana. Następująca degeneracja oferuje drogę do wadliwego triumfu, który wydaje się być wszystkim, z wyjątkiem nieuniknionego, gdy nadejdzie. W każdym razie, mimo wszystko, do tego czasu jest przytulny widok na film, z aktualizacją, że najstraszniejsze warunki są regularnie tymi, które zmierzają bezpośrednio w naszą stronę.

    W przypadku, gdy w Dziedzinie Dziedzictwa 2018, skomponowanej i koordynowanej przez ekscytującego nowego producenta filmowego Ari Aster, chodziło o odrażającą ideę melancholii – jej braku dezynfekcji i groteskowości – w tym momencie drugi film Aster, Midsommar, dotyczy stypendium, które pojawia się po że. Tak czy inaczej, ten film, 3 lipca, nie jest łagodzącym środkiem przeciwbólowym. Raczej odnajduje wymytą okropność tego, co prowadzi do podstawowych udręk – zagrożenie, którego możemy szukać, sąd i potrzebę, gdy każdy z niewiarygodnych pułapek został naprawiony przez niemożliwe nieszczęście. W ten czy inny sposób świadomy i uciążliwy film Aster jest również niezwykle sprytny, tak samo jak rozważanie głupoty naszego przysmaku, ponieważ jest to przerażona żałoba.

    W brawurowym grupowaniu otwierającym film, grając wcześniej, niż przeniosły się kredyty, obserwujemy, jak powszechne zakłócenie oferuje podejście do urazu operowego. Oszałamiająca postać na ekranie Florence Pugh gra Dani, niespokojną i zdezorientowaną młodą kobietę, która martwi się o być może coraz bardziej zdumioną siostrę. Dani podkreśla, że ​​przywiązuje wagę do swojej ukochanej, Christiana (granej przez Jacka Reynora jako niedbały miś), i ma do tego prawo. Jest uzależniona z jakiegoś powodu, ale pomoc, której żąda, jest taką irytacją. Aster zręcznie, strasznie przedstawia dwie strony tego normalnego starcia, całą tę daremną pociechę chrześcijanina i całe upokorzenie potrzeby Daniego.

    To, co prowadzi do przerażającego odkrycia otwierającego się, staje się zawsze dziwne, ponieważ Dani i Christian udają się do Szwecji na religijny rytuał w zamkniętej, rustykalnej sieci, aby być widzianym przez Christiana i jego kolegów, absolwentów nauk humanistycznych (Will Poulter i William Jackson Harper) jako gość podstępnego partnera. Dani podąża za nią, twierdząc, że nie chciałaby zostać porzucona, niezadowolenie społeczne przenikliwie przekazane przez obsadę i treść. Ale z drugiej strony jest tam na tej podstawie, że tak bardzo pragnie jakiegokolwiek kształtu, definicji. Któż w niesamowitym nieszczęściu takim jak Dani nie popchnąłby się w niejasne, w jakąś nadprzyrodzoną okazję, w spotkanie tak nieznane nikomu, kto szuka wyższej prawdy?

    Jest to życzenie żucia, które Aster barbarzyńsko sprawia, że ​​pokaz w Midsommar, szturcha, ale potem z zamyśleniem pragnie odkryć znaczenie z anormalnych rynków zbytu. Pugh jest rzadkością, jak opisuje walczące siły Daniego, pomiędzy stworzeniem zranionym, a indywidualnością, która wciąż pozostaje. Jej wystawa to znakomity utwór pomocniczy Toni Collette w „Dziedzicznym”: bardzo szybki, ale potem oszacowany, satyra ludzkiego niedociągnięcia i pomieszania. Gdy film zanurza się w fantastycznym, psychotropowym, zaciekłym śnie, praca Pugha okazuje się mniej skoncentrowana niż Collette. Jest jednak taka moc płaczu, wyrzucająca się z filmu jak krzyk, podobna do ostrza.

    Aster równoważy takie namiętne poruszenie z piekielnie cichą materialną nauką, jego obrazy rozłożone są gładką mrocznością, oblaną słońcem i błyszczącą ponurym znakiem. Midsommar to oszałamiająca gra filmowa – nieznośna, mimo że film ziewa bezsensownie, pomimo niebezpieczeństwa powtarzalności. W tym filmie pojawi się wiele osób (podobnie jak w przypadku Dziedziczności, grupa widzów wyjdzie z badań ankietowych prawdopodobnie będzie przerażająca), ale jest niesamowicie jasna pewność co do sposobu produkcji Midsommara. Jego ułożony styl i pewność tematu, jeśli nie generalnie egzekucja, grzechota cię jak wstrząs na ramionach. Aster naciska na wiele rzeczy tutaj, i jakkolwiek łączy cię z kojącą wagą całego filmu, musi cię zachować czujność i dostroić.

    Podczas prezentacji filmu przed pokazem we wtorek wieczorem w Brooklyn’s Alamo Drafthouse, Aster powiedział, że skomponował film po separacji. Możesz zobaczyć szkielet tego układu – wszystkie naganne, zawstydzone po śmierci oceny tego, co mógłbyś zrobić jednostce, by odepchnąć je i co mogą zrobić, by cię zbombardować.

    Myślę jednak, że film uzasadnia znacznie głębszą lekturę. Bez nadmiernego wścibstwa jestem niezwykle dociekliwy, by rozpoznać, co spotkało Aster, przeciwną śmierć w jego własnej przeszłości. Odkąd Midsommar fascynuje rozwijającą się osłabioną skromność i spryt o dziedziczności, jak szybko nasze ciała stają się niczym, naczynia niedawno złamane i pozbawione życia. (Myślę, że obecnie mogłoby to przedstawiać separację tu i tam).

    Midsommar zaciąga się trochę, ponieważ osiąga swój fantastyczny koniec, ta szwedzka sielanka po kawałku odkrywa tak rozpaczliwy pomiar. Tak czy inaczej, niezależnie od tego, czy znajdzie się w czymś niesamowitym, obraz złamanego osobnika, który odkrywa nagłe wyładowanie – nawet oczyszczające – w skrajnym wyrównywaniu swoich rozważań na temat obecności i wartości, a na końcu wierności. Nie zrujnuję niczego więcej, ale Midsommar może równie dobrze być całoroczną kompletną interpretacją wojny hetero sprzężenia, naszej konsekwentnej walki ze śmiertelnością, lęku przed pełzaniem, że gadżety i rozumienie obecnego amerykańskiego życia są być może niewystarczającymi instrumentami wyjaśnijcie i poprzyjcie nam tajemnice istnienia. Przypuszczam, że wesoły czwarty lipca. Co więcej, głęboko zmartwiony Midsommar.

    Zaskakująco dla dyrektora upiorności, Ari Aster zdaje sobie sprawę, że obecna rzeczywistość jest wystarczająco przerażająca. Życie daje wiele cierpień. Innate, jego debiut w 2018 r. I prawdopodobnie najstraszniejszy film od 10 lat, zasadniczo poszły: mój smutek z powodu katastrofy rodzinnej jest tak straszny, że muszą go wywołać czarownice. (W momencie, kiedy to skończyło się w takiej sytuacji, nie byłeś tak oszołomiony, że zmniejszyłeś się.) Midsommar, zgubny, bliski halucynogenny Aster, jest taki: Mój ból w związku z katastrofą rodzinną jest tak nie do zniesienia, sprawi, że będę trzymał się okropnej ukochanej. W przypadku, gdy nie brzmi to dla ciebie upiornie, pozwól mi zapoznać się z licznymi szkodliwymi połączeniami. Ponadto, jeśli nie jesteś jeszcze przekonany, Aster uderzy cię w głowę mamutowymi saniami używanymi przez szwedzkich kultystów agnostycznych.

    Straszliwość jest rzeczą, która przytrafia się osobom, które są teraz wyczerpane i bezradne. To wiedza, która właśnie doprowadziła Astera do dwóch światowej klasy wystaw, najpierw od Toni Collette Hereditary’ego jako zmęczonej, kipiącej matki o zdrowej psychice ”, a teraz od Apple Pouls z Midsommar Florence Pugh jako Dani, absolwentki Ativan drżąca z troski o jej autodestrukcyjną siostrę. Pugh jest oszałamiająco hipochondrykiem w tych wczesnych scenach – jest taką grupą, że kiedy film przenosi się do osobistego oddziału jej zdumionej ukochanej, Christian (Jack Reynor, zręczny w niepewnej części), każdy z nich wścieka się jak jeden na nią konsekwentnie niedogodności, prawie czujesz się sfrustrowany.

    W każdym razie, w tym momencie dochodzi do jęku skądś z telefonu chrześcijanina, prymitywny i zniszczony, i zdajesz sobie sprawę, że wydarzyło się coś bezgranicznie straszniejszego niż Dani. Aster ściąga swoje odkrywa jak złe sny, dryfując korytarzami ze strachu Kubrickiana, jednak Midsommar demonstruje mu, że również zapuszcza się w obrzydliwy plan dźwiękowy. (Jest tu brzęczący, rozmazany wynik Bobby’ego Krlica, zwany inaczej otaczającym go Haxanem Cloak.) Miesiące po tym fakcie, Dani jest jak dotąd zagubiona w przytłumionym zachmurzeniu, bez grosza przy duszy, więc wita się na szwedzkim wyjeździe Christiana, obok braci. Są to badania ludzi, więc jest ślad zaszczytności w tej przygodzie, ale przede wszystkim są to bale wycieczkowe, goście ich miłej towarzyszki Pelle (Vilhelm Blomgren), którzy muszą zapoznać ich ze swoim hipisowskim kolektywem, w którym wszyscy się ogarniają.

    Ten szwedzki segment jest najbardziej zaskakującą radością Midsommara. Zanim pochwalisz się swoją uwagą na kamień milowy w społeczeństwie z 1973 roku The Wicker Man (jeśli nie jest to zbyt wielkim problemem, zacznij od pierwszego, a nie odreagowanego redo Nica Cage’a lub filmu „Consume the Witch” w Radiohead), zdaj sobie sprawę, że jeszcze tego nie zrobiłeś obserwował hipnotyzujący ruch Astera, z jego zorganizowanymi grupami odzianych w biało szwedzkich młodzieńców, optymistycznych stworzeń i – co to za dziwna żółta piramida z wejściem? – niezmąconej normalnej radości. W tej nieco niewłaściwej krainie snów (po prostu marginalnie) nigdy nie wyobrażasz sobie, że solidnie sponsorowana Dani wreszcie się odpręży i ​​puści pulsowanie; to nie nastąpi. A może błagamy, żeby była jedyną osobą na tyle uważną, by oszczędzić jej towarzyszy, zanim staną się gorącymi towarami.

    A może to nie jest to, co Dani ma najwyższy priorytet. Gdyby Aster zadowalał się stworzeniem specjalistycznego, przerażającego strachu, opisanego w konsekwentnym szwedzkim „północnym słońcu” (tutaj, to jest duszne), mógłby to zrobić. W ten sposób oczyszcza się jego porządek, dostosowując niebezpieczną dyscyplinę śmiertelnika – i jeden dziwnie zmieniający życie moment seksualny – z przerażającymi przerwami. W każdym razie, raczej wzruszająco, nie może zrezygnować z udręki Daniego. Daje mu ostatnią wskazówkę, która sprawia, że ​​Midsommar jest niewidzialną poprawką tak znacznej liczby upiornych „ostatnich młodych dam”, być może kobiet aktywistki. Kiedy początkowo spotykamy Dani, ona wydaje się istnieć, niespokojnie, pod publikacją dzielącą młodą damę rozmawiającą z niedźwiedziem. W filmie są też prawdziwe niedźwiedzie, ale nie mają jeszcze najmądrzejszego pojęcia, że ​​jest ich władcą. Ponadto ona nadchodzi.

    No links available
    No downloads available

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Podobne filmy