CDA-ZALUKAJ – Filmy i seriale VOD

Czarna Pantera / Black Panther (2018)

  AkcjaSci-Fi

7,3
IMDB: 7,3/10 513 934 votes

Zgłoś błąd

Oglądaj w innych serwisach VOD:  

 

PLAYER.PL              

    Czarna Pantera / Black Panther (2018)
    Czarna Pantera / Black Panther (2018)
    Czarna Pantera / Black Panther (2018)
    Czarna Pantera / Black Panther (2018)
    Czarna Pantera / Black Panther (2018)
    Czarna Pantera / Black Panther (2018)
    Czarna Pantera / Black Panther (2018)
    Czarna Pantera / Black Panther (2018)
    Czarna Pantera / Black Panther (2018)
    Czarna Pantera / Black Panther (2018)
    Czarna Pantera / Black Panther (2018)
    Czarna Pantera / Black Panther (2018)
    Czarna Pantera / Black Panther (2018)
    Czarna Pantera / Black Panther (2018)
    Czarna Pantera / Black Panther (2018)
    Czarna Pantera / Black Panther (2018)
    Czarna Pantera / Black Panther (2018)
    Czarna Pantera / Black Panther (2018)
    Czarna Pantera / Black Panther (2018)
    Czarna Pantera / Black Panther (2018)
    Czarna Pantera / Black Panther (2018)
    Czarna Pantera / Black Panther (2018)
    Czarna Pantera / Black Panther (2018)
    Czarna Pantera / Black Panther (2018)
    Czarna Pantera / Black Panther (2018)
    Czarna Pantera / Black Panther (2018)
    Czarna Pantera / Black Panther (2018)
    Czarna Pantera / Black Panther (2018)
    Czarna Pantera / Black Panther (2018)
    Czarna Pantera / Black Panther (2018)
    Czarna Pantera / Black Panther (2018)
    Czarna Pantera / Black Panther (2018)
    Czarna Pantera / Black Panther (2018)
    Czarna Pantera / Black Panther (2018)
    Czarna Pantera / Black Panther (2018)
    Czarna Pantera / Black Panther (2018)
    Czarna Pantera / Black Panther (2018)
    Czarna Pantera / Black Panther (2018)
    Czarna Pantera / Black Panther (2018)
    Czarna Pantera / Black Panther (2018)
    Czarna Pantera / Black Panther (2018)

    Czarna Pantera / Black Panther (2018) Recenzja

    Black Panther, najnowszy fragment artystycznego świata Marvela, został przyjęty z nadzieją, że jego lądowanie zmieni Rzeczy. Film zawiera pioniera anegdotycznego narodu afrykańskiego, który ma wystarczająco dużo bogactwa, aby Warren Buffet czuł się jak budżetowy piknik i wystarczająco innowacyjna zdolność przeciwników napędzających wyścigi z zewnątrz. Takie czarne wzmocnienie powinno zmienić rzeczy dzięki żywotnemu testowaniu kont bigot. Jest to trudne zadanie, szczególnie w okresie Donalda Trumpa, który domaga się, by Murzyni żyli w potępieniu i życzyłby sobie, aby (czarne) dzieci suczek skończyły się z powodu odmiennej brutalności policji. Co więcej, czyni to prawdziwą hańbą, że Czarna Pantera, film niezwykły ze względu na czarną moc gwiazdy i liczne żywe przedstawienia czarnych dam, opiera się na oszałamiającej degradacji czarnych Amerykanów.

    Aby wyjaśnić mój sprzeciw, muszę odkryć kilka kluczowych zwrotów fabuły: alert spoilera.

    Wakanda jest anegdotycznym krajem w Afryce, cudem przeszłości. Jego wspaniałe bogactwa i mechaniczny postęp sięgają wszystkiego, o czym mogliby pomarzyć ludzie w laboratoriach MIT. Źródłem tego cudu jest vibranium, substancja niezwykła w sposób, który film nie próbuje wyjaśnić. O ile jednak rozumiemy, jest to silne źródło witalności, podobnie jak niedościgniony surowiec. Meteor bogaty w vibranium roztrzaskał się w przeszłości w krainę, która zmierza ku Wakandzie, czyniąc naród tak niewiarygodnym, że strach przed ekspansjonizmem i rządem przeleciał nad nim. Wykorzystując innowacje, aby zasłonić swoje pomyślne szczęście, naród wypełnia rolę biednego, afrykańskiego kraju trzeciego świata. Zgodnie z ogólną zasadą rozkwita, a jej strategie nieinterwencyjne chronią przed wrogim wobec czarnych uprzedzeń. Wakandanie pojmują okazje w świecie zewnętrznym i zdają sobie sprawę, że są zbawieni. Ta triumfalna legenda – vibranium i tajemnicza historia i przewaga Wakandanów – to coś więcej niż innowacyjny opatrunek na okna. Przechodzą do sedna pomieszanej obserwacji, że Czarna Pantera to film o wolności Czarnych.

    Film interesujący ze względu na moc czarnej gwiazdy polega na oszałamiającym obniżeniu wartości czarnych Amerykanów.

    W Black Panther T’Challa (Chadwick Boseman) wstąpił na pozycję autorytetu Wakandy. Zdajemy sobie sprawę, że jego ojciec, T’Chaka, poprzedni pan, kopnął wiadro w ataku bombowym. T’Challa czci swojego ojca za to, że jest bystry i wielki i musi spacerować w jego krokach. W każdym razie godne ubolewania ujawnienie będzie żałośnie podważać romantyczny wizerunek T’Challa jego ojca.

    Podstawowe działania kinematograficzne koncentrują się wokół kryminalnego związku między sprzedawcą broni Ulyssesem Klaue (Andy Serkis) a Ericem Killmongerem (Michael B. Jordan). Obaj szukają jednak vibranium z różnych powodów: Klaue stara się czerpać korzyści z cudownego materiału Wakandy; Killmonger próbuje posunąć się w kierunku Wakandy, aby złożyć ofertę na stanowisko królewskie. Ufa, że ​​jest prawowitym władcą.

    Okazuje się, że Killmonger jest kuzynem T’Challa, pozostawionym przez zabójstwo T’Chaki taty Killmongera i bardziej młodzieńczego rodzeństwa T’Chaki, N’Jobu (Sterling Brown). Z jakiego powodu T’Chaka zabił swojego rodzeństwa? N’Jobu znaleziono ze skradzionym vibranium. Proces myślowy w kradzieży jest miejscem, w którym zaczyna się historia – i gdzie opowieść o czarnym zachwycie zaczyna się niszczyć.

    Odkrywamy, że N’Jobu został wysłany do Stanów Zjednoczonych jako jeden z Wojennych Psów Wakandy, oddziału tajnych agentów, którzy pustelniczy kraj wysyła, by monitorować świat, którego nie zamknie. Jest to jednoznacznie troska N’Jobu. W Stanach Zjednoczonych dowiaduje się o twarzy czarnoskórego Amerykanina, w tym masowego uwięzienia i bezlitosnej policji. Już dawno zrozumiał, że jego krewni mają zdolność wspierania każdego czarnego człowieka, i planuje stworzyć broń wykorzystującą vibranium nawet do szans czarnych Amerykanów. To radykalne rzeczy; Czarne Pantery (to znaczy grupa ideologiczna) wzięte do wymiaru wyobrażalnej adekwatności. T’Chaka, niech tak będzie, domaga się, by N’Jobu wyprzedało ogólną populację Wakandy. Nie spodziewa się, że pomoże jakimkolwiek czarnym ludziom; dla niego i większości Wakandanów jest to Wakanda First. N’Jobu kompromituje współpracownika z T’Chaką, który w tym momencie morduje N’Jobu. Zabójstwo opuszcza Killmongera. Żyjąc w ubóstwie w Oakland, dorasta, by przekształcić się w śmiertelnego żołnierza i musi podążać za wizją taty, aby wykorzystać zdolność Wakandy do uwolnienia czarnych ludzi w całym miejscu, z mocy, jeśli jest fundamentalna.

    W tym momencie obserwatorzy mają przed sobą dwa radykalne wyobrażenia: niezwykle bogaty i kwitnący kraj afrykański, który jest zamknięty od białego ekspansjonizmu i niezrównanej jakości; i parę czarnych Wakandan z marzeniem o ogólnoświatowej czarnej solidarności, którzy postanowili wykorzystać korzyść Wakandy do uwolnienia wszystkich czarnych osób.

    Te wyobrażenia można by dostosować, ale szef i autor filmu (z Joe Cole’em), Ryan Coogler, powoduje, że obserwatorzy wybierają. Killmonger zbliża się do Wakandy i przenosi sprawę T’Challa na pozycję królewską poprzez zwyczajowe ceremonie bitwy. Killmonger jednoznacznie miażdży T’Challa i rusza, aby rozpocząć transformację poprzez dostarczanie broni vibranium do czarnych sieci daleko i szeroko. W okresie szybkiej wspinaczki Killmongera do kontroli, w każdym razie, Coogler mętnie inspiruje. Killmonger to postępowy człowiek, który chce wykorzystać to, czego potrzebuje, za pomocą wszelkich środków, ale nie ma żadnej zrozumiałej politycznej racjonalności. W przeciwieństwie do zbudowanego radykała, wydaje się, że jest czarnym chuliganem z Oakland, który zabił się dla dobra zabijania – bez wątpienia jego ciało jest oddzielone blizną na każdą egzekucję, którą wykonał. Bogaty dowód jego rentowności nie ustanawia Killmongera jako świętego ani łajdaka w takim stopniu, w jakim byłby on magazynem tropów wewnętrznego gangsterizmu miejskiego.

    W końcu wszystko sprowadza się do wyzwania wśród T’Challa i Killmongera, które musi być postrzegane w jeden sposób: w świecie oddzielonym uprzedzeniami, człowiek o afrykańskim szacunku musi walczyć z własnym krewnym, którego celem jest światowa wolność Czarnych. Bitwa przybiera oszałamiający obrót: T’Challa trafia śmiertelnie trafiony Killmonger, wkładając lancę do piersi. Ponieważ film inspiruje honorowego Afrykanina na niekorzyść czarnoskórego Amerykanina, każdy nikczemny standard współczesnych problemów rządowych związanych z czarną przyzwoitością zostaje zachowany.

    W 2018 r. – w świecie zamieszkiwanym zarówno przez Ruch na rzecz Czarnych Życia, jak i prezydenta, który wyróżnia rasowych ciemiężców jako wspaniałe jednostki – dostajemy obraz ruchu o czarnym wzmocnieniu, gdzie głównymi odzyskanymi czarnymi są afrykańscy arystokraci. Chronią prawość i dobroć przed ryzykiem nie białych Amerykanów czy Europejczyków, ale czarnoskórego Amerykanina, najbardziej ryzykownego człowieka na świecie.

    Rzeczywiście, nawet w filmie komiksowym czarni Amerykanie są skazani na najbardziej ograniczony szczebel politycznego szacunku. Tak nisko, że jedyny biały bohater filmu, Everett Ross (Martin Freeman), nadający się do użytku w CIA, ma szansę zostać legendą, która pomaga oszczędzać Wakandzie. Biały człowiek, który wymienia uprzywilejowane spostrzeżenia i wprowadza w błąd, otrzymuje wyższy obrót niż Murzyn, którego ojciec został zabity przez własną rodzinę, a rodzina i kraj zostają rozmyślane w nędzy. To jest supremacja.

    Czarna Pantera nie jest głównym niepodważalnym wysiłkiem, aby rozwinąć prawdziwą białą superbohaterę, a zatem nie jako pierwszą, która udaremnia. Po tym, jak Daredevil z Netflix upierał się, że reklama telewizyjna dla świętych będzie trwała, organizacja medialna, którą stworzyła, pojawia się dla różnych postaci, które zaludniają komiks. Jessica Jones, o białej odważnej kobiecie, była podstawowym osiągnięciem. Zajmował się wnikliwie swoim ekstremalnym bohaterem. Pokaz ten przedstawiał postać Luke’a Cage’a (Michael Colter), niezniszczalnego czarnego mężczyzny. Kiedy Netflix oświadczył, że Cage będzie miał swój własny program, oczekiwania były poważne: nieprzenikniony czarny człowiek w okresie Trayvona Martina i Michaela Browna? Co więcej, nosiłby bluzę z kapturem i policję bojową? Dostaliśmy raczej letnie przedstawienie potrzeby Harlemu, w pewnym stopniu wynik instytucjonalnego uprzedzenia, jednak mocniej przywiązanego do chciwości przekazywanej przez dwóch jego ogromnych okropnych czarnych złoczyńców, Black Mariah (Alfre Woodard) i Cottonmouth (Mahershala Ali). Ale to nie było najbardziej przerażające. Ostateczną złośliwością w samotnym sezonie serialu jest Willis Stryker (Eric Laray Harvey), kolejny czarny mężczyzna, którego Luke Cage musi rzucać. Stryker to nie tylko czarny łajdak, ale rodzeństwo Cage’a. Pen musi rzucić rodzeństwo w krwawy bałagan, podobnie jak Panther musi zamordować swojego kuzyna.

    Killmonger nie jest legendą ani skalawagiem do tego stopnia, że ​​stanowi repozytorium tropów wewnętrznego gangsterizmu.

    Przestępstwa nie kończą się jednak. Nie mając szansy, że ktoś prześledzi wszechświat Marvela prawdziwego życia, odkrywa, że ​​podstawowe niegodziwości – nawet te niezaprzeczalnie bardziej niebezpieczne niż Killmonger – niekonsekwentnie gryzą pył. Są znaczącymi wrogami, którzy żyją, by rzucać wyzwanie świętemu w kółko. Szczególnie uderzającym modelem jest Loki, rodzeństwo Thora, Boga Gromu. Nad filmami Thora i Avengers, które go otaczają, Loki nie ma żadnej pomocy w obliczu nieocenionej nędzy i krzywdy; jego strategiczny manewr wywołuje ingerencję z zewnątrz, która dotyczy wymiarów całego Manhattanu. Jednak Thor nie wydaje się radzić sobie z większą brutalnością w stosunku do Lokiego, niż klepać go po sobie i pozwalać innym świętym robić to samo – nawet gdy Loki próbuje wykonać Thora. Loki przekonuje go nawet do bycia bohaterem w trwającym Thor: Ragnarok. Loki ma różne, niezasłużone możliwości, by się bronić, niezależnie od tego, jaką krzywdę wyrządził. Killmonger, niech tak będzie, nie pojawi się w innym filmie. Nie dostaje kolejnej okazji. Jego czarne życie nie miało znaczenia nawet we wszechświecie latających aut i cudownych leków. Czemu? Może fundamentalne marzenie Killmongera o uwolnieniu czarnych ludzi wszędzie tam, gdzie jednoznacznie zyskuje przeznaczenie śmierci. Wiemy z poprzednich filmów Marvela, że ​​tęsknota Killmongera za zemstą nie jest warunkiem koniecznym, by się z nim obejść; Pojawiająca się niezmienność Loki to weryfikacja.

    Mój przypadek, że czarne życie Killmongera nie robi różnicy, nie jest przesadą. W szokującej scenie mającej na celu skontaktowanie się, Czarna Pantera przenosi Killmongera na poziom, którego celem jest, aby mógł zobaczyć słońce zachodzące na Wakandzie przed kopnięciem wiadra.

    Szef Ryan Coogler i współscenarzysta Joe Robert Cole zajmują się superbohaterami pytania o cieniowanie tym dziwnym i hałaśliwym wariantem legendy Czarnej Pantery Marvela, w którym czysta przyjemność ze wszystkich obejmowała syfony z zabawą. Jest to miejsce, w którym rodzi się fantazja, która przypomina mniej tradycyjnego filmu bohatera i coraz bardziej przypomina radykalną brygadunkę lub woozy, które przeżywa Juliusz Verne lub Edgar Rice Burroughs. Byli to twórcy mitów okresu pogranicza, których egzotyka niewątpliwie wpłynęła na Stana Lee i Jacka Kirby’ego, kiedy wymyślili komiksy w latach 60. XX wieku, zapewniając Afro-w stalowym afrofuturyzmie Czarnej Pantery, że wieki fanów kochały i odzyskiwały jako opcję w kontrast z popularną kulturą białej Ameryki. W każdym razie jest to – futuryzm, który nadaje Czarnej Panterowi szczególną moc.

    Chadwick Boseman gra T’Challa, władcę o delikatnej, atrakcyjnej, niewinnej twarzy i czymś przemyślanym, bezsilnym i wątpiącym w swój styl. Po upadku taty (pojawił się w Kapitanie Ameryka: Wojna domowa, od 2016 r.), T’Challa zwycięża w pozycji królewskiej w anegdotycznej afrykańskiej prowincji Wakanda, która leży na zachód od Jeziora Wiktorii, w dziedzinie związanej z rzeczywistością przez Ugandę, Rwandę i północną Tanzanię.

    Wakanda jest w swej istocie tak samo pagórkowata, dżungla i poza zasięgiem. Jednak faktem jest, że Wakandanie celowo rozwinęli pochylone uogólnienia Afryki jako przebrania, aby uniknąć zewnętrznej przeszkody. Bo pod liśćmi Wakanda jest tajemniczym stanem miasta z większą ilością latających aut i podwieszonych podwieszanych szyn, niż można uścisnąć kijem. To okryty wszechświatem supernowoczesności – w każdym razie jest to kraina, której rząd powszechny przeoczył. I wszystko napędzane przez ukryty element znany jako vibranium, który zapewnia nieograniczoną witalność, i jest ubrany przez T’Challa w defensywnie pokryte body, które nosi jako Czarna Pantera.

    Wspaniała siostra T’Challa, Shuri (Letitia Wright), jest jego postacią Q, badaczem, który planuje sprzęt i broń. Lupita Nyong’o to Nakia, specjalistka od wiedzy z Wakandanu, dla której T’Challa może po prostu mieć emocje. Angela Bassett jest Ramondą, matką T’Challi; Forest Whitaker jest starszym mężem stanu Zuri – zasadniczo Merlinem na dworze T’Challa – a Daniel Kaluuya (z Get Out) gra wodza z klanu szefa W’Kabiego, człowieka o niepewnej lojalności.

    Jakkolwiek by nie było, w Wakandzie są problemy, nie wszystkie pochodzące z nielicznych białych postaci: człowiek CIA, Everett Ross (Martin Freeman), wpada w kwestie prawne dotyczące kontroli Wakandana, a biały przestępca z Południowej Afryki, Ulysses Klaue (Andy Serkis) wątki, aby wziąć ich vibranium. Eskorta Wakandan Erik Killmonger (Michael B Jordan) musi przejąć kontrolę nad pozycją królewską T’Challa i zdenerwować jego ciche podejście, wykorzystać przewagę mechaniczną Wakandy, pozostać w obronie rasowo traktowanych Afroamerykanów i czarnoskórych ludzi w całym miejscu i założyć kolejna wakandańska domena prawości, na której słońce nigdy nie zajdzie. Nasza pierwsza perspektywa na temat Erika to punkt, w którym odwiedza pokaz splądrowanych afrykańskich starożytnych rarytasów w „Historycznym centrum Wielkiej Brytanii” w Londynie.

    Ta konfiguracja pobudza nas podobiznami do Thora i Asgarda, podobnie jak jego odwrotności i wariacje na temat fantazji Króla Lwa, ale nie chodzi tu zwłaszcza o złośliwego wuja, który zabija honorowego pana. Wibranium jest nieodzownie znaczące; oczywiście niedorzeczne, ale szczególnie zestawione z każdym z tych innych regularnych aktywów, które w taki czy inny sposób posuwają naprzód osoby spoza Afryki: złoto, klejnoty, elastyczne i koltan w Demokratycznej Republice Konga, których wymagamy od naszych telefonów komórkowych. Nudny, film pozwala nam wyróżnić T’Challa i Erika jako Afrykańczyka i Afroamerykanina – Erik jest zaniepokojony obrażeniami i haniebnymi aktami amerykańskiej historii w sposób, w jaki T’Challa nie jest. Kiedyś komentowano, że Barack Obama, poczęty na Hawajach dla kenijskiego ojca, został wyzwolony z tego kłopotu; jego następca, czując, że w Afryce jest jakieś miejsce zwane „Nambia”, nie jest obciążony jakimś niesamowitym entuzjazmem dla Afryki, jednak może Nambia jest jego pomysłowym pomysłem sąsiadującym z Wakandą.

    Co więcej, do czego dążymy? Czy Black Panther ma szansę zostać kolejnym podrzędnym graczem w przyszłych filmach ze strojami Marvel? Chciałbym nie myśleć: Potrzebuję historii, w których Czarna Pantera przejmuje jednostki poza Wakandą i ufam, że Nakia ma swój własny film. Urzekającą cechą Czarnej Pantery jest to, że nie przypomina ona nadludzkiego filmu – bardziej szerokiego spojrzenia na sen: energetyzującego, zapalającego i zabawnego.

    Niezależnie od tego, czy nie ma nic innego, co mogłoby mu pomóc, Black Panther byłby obecnie najbardziej atrakcyjnym filmem Marvela. Supersaturated z charakterystycznym afro-futuryzmem i równie mocnym i dzikim jak szafka z dashiki drukowanymi koszulami, wydaje się, że szczególnie wrażliwa kolekcja Sun Ra rozprzestrzeniła się. Na szczęście film nie wymienia się sam.

    Partytura Ludwiga Göranssona i Kendricka Lamara konsoliduje podstawowe bity z warczącym pomrukiem stada ogromnych kotów. Sprytnie i nienormalnie do obrazu Marvela Czarna Pantera rozwija się w zasadniczo niezależnym świecie. Nie ma uśmiechniętych występów z jakiegokolwiek pozoru Tony’ego Starka. Najbliższe rozpoznanie wszechświata Marvel jest odniesieniem do śmierci ojca T’Challa (Chadwick Boseman), okazji, która miała miejsce w 2016 roku w Captain America: Civil War, i niegodziwca, który początkowo pojawił się w Avengers: Age Ultron.

    T’Challa uzyskuje pozycję autorytetu Wakandy, tajnego techtropolisa, który zasłonił się przed resztą świata. Co więcej, przejmuje pozycję Czarnej Pantery, wraz z nieprzepuszczalnym kombinezonem walki zbudowanym przez jego wirtuozowską siostrę Shuri (Letitia Wright, która ma szansę grać dużą porcją najlepszych linii, tak jak wszystkie fajne paczki) . Wspierający T’Challa jest najlepszym wojownikiem Wakandy, Okoye (Danai Gurira), śmiertelnie groźnym z lancą, który dodatkowo, w jednym gif-ugodowym strzale, wykonuje godną uwagi szkodę, podnosząc perukę.

    Hazard pochodzi od Andy’ego Serkisa, niezwykłej zabawy jak Ulysses Klaue, piracki południowoafrykańczyk z uśmiechem, który wygląda, jakby gryzł światła na śniadanie. Oprócz tego na wyróżnionej pozycji stoi pretendent: Erik Killmonger (Michael B Jordan) jest kuzynem, którego T’Challa nigdy nie uświadomił sobie. Co więcej, jest to wątły punkt – historia Erika nie wydaje się całkowicie wyjaśniać pieniącej się maszyny pogardy, którą posuwa się naprzód. Film również wpada w zwyczajną pułapkę trzeciego aktu Marvela: dla wszystkich nosorożców atakujących i wrodzonego frakcjonizmu jest to nadal tylko poważny, hałaśliwy szczyt walki CGI.

    Szok wywołany filmem „Czarna Pantera” sprawia cuda niesamowitą energią i uczuciem w czymś, co Hollywood rzadko marzy: legenda. Większość ogromnych marzeń studyjnych zabiera cię na wycieczkę w blasku księżyca tylko po to, by trafić w ekwiwalentnie wyczerpaną historię i stworzyć rosnące rytmy. Nie ten. Punktem zwrotnym jest fantastyczny kraj Wakandy, afrykańskiego raju, w którym zielono-zielone sceny spotykają się z niebiesko-niebieskim sci-fi. Tam statki kosmiczne z podwoziami wyglądającymi jak wrodzone zasłony startują nad wzniosłymi kaskadami, łącząc się w opowieści, która bez wątpienia bardziej stawia to wszystko na linii niż znakowanie.

    Wakanda jest domem dla Czarnej Pantery, a.k.a. T’Challa (Chadwick Boseman), najnowszej legendy Marvela, która wyskoczyła ze strony komiksu i do swojego własnego filmu. Wykonana w 1966 roku przez Stana Lee (treść) i Jacka Kirby (kunszt), pierwsza Czarna Pantera – hepcat w gładkim garniturze z haczykami i uszami – pojawiła się w pobliżu Fantastycznej Czwórki z przedsięwzięcia w Wakandzie, kontrolowanego przez tajemnicę metal, vibranium. Było to rozpryskujące, wygodne przejście (progresywne zgromadzenie, które formalnie oferuje jego imię w tym samym roku), a przed zakończeniem swojej pierwszej przygody Czwórka zagwarantowała T’Challa „nie ma żadnego wyjaśnienia zawodu Czarnej Pantery, by dotrzeć do koniec!”

    Od dziesięcioleci Czarna Pantera doświadczyła szeregu korekt zespołów i przedsięwzięć w zabawach, niektóre w trakcie produkcji filmu Reginalda Hudlina, a tym bardziej późno, twórcy Ta-Nehisi Coatesa. Aby koordynować główny film Panther, Marvel zastukał Ryana Cooglera, który swoją ostatnią podróżą, „Oświadczeniem wiary”, otrząsnął się z aranżacji Rocky, nadając mu afroamerykańskiego bohatera granego przez Michaela B. Jordana. W przypadku „Czarnej Pantery” pan Coogler przywiózł zarówno pana Jordana, jak i kilku wcześniejszych członków zespołu – w tym Rachel Morrison, szefową działu fotografii na jego pierwszym elemencie „Fruitvale Station” – progresję, która może pomóc w reprezentacji bliskości i łatwości obecnego filmu.

    Podobnie jak w przypadku wszystkich przygód na ekranie Marvela, historia ma mnóstwo ruchomych części, jednak gdy wszystko zostało powiedziane, wyniki nie są uważane za równoważne stare nadludzkie roboty, dobroczynne, które sprawiają, że historie są zapomniane i intensywnie przepełnione biegania. „Black Panther” skomponowana przez pana Cooglera i Joe Roberta Cole’a przybliża historię T’Challi do chwili obecnej, czerpie z niej wcześniej i spogląda w przyszłość, jednocześnie oczyszczając przestrzeń dla Marvel Cinematic Universe i jego innych jednostronnie noszących wojowników. (Czarna Pantera została po raz pierwszy wbita w zapomnianą „Skipper America: Civil War”.) Film również zbyt gwałtownie ustanawia Wakandę jako agresywny rząd, który w każdym razie jest rozsądny i sprawiedliwy.

    Na początku historia zawiera urocze, choć ewidentne dziecinne życie, Ulysses Klaue (Andy Serkis, mający ogólnie świetny czas), sprzedawca broni na czarnym rynku ze zbrojnym ramieniem, afrikaans scoff i szalejący wspólnik, w skład którego wchodzi Erik Killmonger (Mr. Jordania). Jak sama nazwa wskazuje, Killmonger ma, cóż, problemy z jego uderzającą ornamentacją ciała. Złośliwe metody zespołu czerpią z rozważań Czarnej Pantery i światowego prawnika w jednostce polubownego C.I.A. specjalista (zwykle milutki Martin Freeman), którego status bohatera to tylko jedna aktualizacja, że ​​„Czarna Pantera” trzyma się pewnie pewnych wątpliwych hollywoodzkich przedstawień.

    Od pewnego czasu, gdy historia i Czarna Pantera przemykają się, przeskakując z Wakandy do Busan w Korei Południowej, producenci wydają się, jakby mieli zamiar przekazać remiks Jamesa Bonda z odrobiną Spidey trickeries. Czarna Pantera czai się nawet w eleganckim klubie hazardowym z pewnym wzmocnieniem i po krótkim czasie miejsce to wyrzuciło się z tego rodzaju zorganizowanym pandemonium, które – jak kręcą się nogi i stroje – osiągają start. Istnieje również nieunikniony zgiełk pojazdu, który przekształca Busan w grę komputerową i, co nieistotne, biznes samochodowy, ofensywny związek, który jest do pewnego stopnia łagodzony przez zmieniający się obraz odsłoniętej stopy damskiej wojowniczki kładącej pedał do metalu.

    Skręty w ten sposób (obok zabawnej peruki powietrznej, a później szalejących nosorożców) i tła Wakandan nadają scenom aktywności kopnięcie i prawdziwy charakter, jednak właściwości koordynacyjne pana Cooglera są coraz bliższe. Istnieją grupy w „Czarnej Panterce”, które mogą sprawić, że będziesz płakać w wyniku tego, dokąd idą i co mówią, ale dodatkowo ze względu na podatność, jaką im przynosi. Decyduje się także na wnikliwe decyzje dotyczące historii. Tak więc, zanim pan Serkis zdoła przejąć zbyt dużą liczbę scen, pan Coogler kieruje swoją koncentrację w stronę Killmongera i popycha film w inną ścieżkę, z dala od białego potępiającego, który krzywdzi czarne osoby, by czarne osoby żyły swoim życiem.

    Część przyjemności z filmu ruchowego i jego etos – który przebiega przez jego wizualizacje – jest środkiem, dzięki któremu powstrzymuje się od rozpoznawania albo / izolatów, w tym sparowanego ograniczenia, które ogólnie kształtuje naszą rozmowę na temat rasy. Life in Wakanda to podwójny miejski i rustykalny, nowatorski i konwencjonalny, innowacyjny i nieziemski. Statki kosmiczne zbliżają się do startujących konstrukcji z krytymi szczytami; dryfujący pociąg przesuwa się po rynku z wiszącymi tkanymi skrzyniami. Wyróżniając się spośród najbardziej uderzających regionów, zewnętrzna sala zaszczyconych pozycji znajduje się na płaskiej płaszczyźnie przymocowanej do zawieszonych drzewek, tworząc darmowy przykład, który wyraźnie przesłania separację między wszechświatami wewnętrznymi i zewnętrznymi i jest odbijany przez gryf w strojach i innych zestawy.

    Odrzucenie luki / lub luki dociera do Killmongera, którego entuzjastyczna, naładowana historią daje filmowi większą siłę i prawdziwą erozję niż jakiekolwiek inne zwycięstwa bohatera Marvela. Podobnie jak mnóstwo doświadczeń, „Czarna Pantera” włącza się w naturalny pokaz taty i dziecka – jest śmierć, próżnia władzy i dość niepewny beneficjent – patrylinearne zainteresowanie, które wypełnia się wyjątkowymi zdarzeniami, w tym zapytaniami rodziny , charakter, afrykańska diaspora, nowy świat i stary. Jeden ze szczególnie poruszających napisów do kontrowersji podkreśla Sterling K. Ciemny kolor, drżący, dynamicznie drażliwy artysta, który przekazuje całe cierpienie. (Mógłby szlochać Juliette Binoche.)

    Pan Jordan jest niesamowicie pociągającą bliskością i zdarzają się chwile, kiedy zastanawiasz się, czy nie udało mu się stworzyć lepszej Czarnej Pantery. Atrakcyjność pana Bosemana jest tym bardziej umiarkowana, że ​​jego wystawa jest bardziej kontrolowana fizycznie niż wystawa pana Jordana, a nawet celowa, ale ma swoje bryzgające minuty, w tym łapanie za rękę. (Zapasy są ogromne w Wakandzie, potem kilka prowokacyjnych zmagań podkreślających fragmenty odsłoniętej skóry i podskakujące mięśnie.) Podobnie jak wielu innych Wakandanów, mówi po angielsku z południowoafrykańskim uniesieniem, uzupełnieniem, które w zaskakujący sposób domaga się Nelson Mandela i zaleca że T’Challa wkrótce będzie oczekiwał pracy światowego negocjatora.

    Niezbędne jest, aby kwestie legislacyjne i fantazja filmu fabularnego zawierały w sobie falangę pań, w tym brygadę damskich wojowników zwaną Dora Milaje. To nie są irytujące, solidne pisklęta firmy moviedom, intensywne anioły o sporych bicepsach i uzdolnieniach, ale bez prawdziwej pracy. We wszystkich kwestiach związanych z ojcem T’Challa jest objęty przez kobiety, które pomagają mu w matczynej, wojskowej, autentycznej i logicznej pomocy. Samica generała (Danai Gurira) pozostaje w pobliżu; jego dziecięca siostra (żywiołowa Letitia Wright) daje urządzenia i kurczy się na bok, na faceta z urządzenia Bonda. Angela Bassett pływa jako królewska matka, podczas gdy Lupita Nyong’o, jako agentka rządowa, przedstawia obronę dla własnego spinoffa.

    Wakanda, zalana słodkimi damami i Afrofuturistem, ma w końcu jakość filmu, jego odradzający się okrzyk i perspektywę. Na wczesnym etapie biały bohater bezmyślnie przedstawia go jako „naród niedorozwinięty – materiały, pasterze, fajne stroje”. Częścią żartu, który sprytnie rysuje film, jest to, że Wakanda z pewnością pasuje do tego profilu poza tym, że jego pasterze oglądają frędzle z techno-czarodziejami, a jego materiały i zespoły zachwycają tajemniczym narodowym sosem vibranium. Tym bardziej fundamentalnie, nigdy nie został pokonany, Wakanda uniknął zarejestrowanych obrażeń odniesionych przez znaczną część reszty Afryki, uwalniając go od ataków zarówno imperializmu, jak i postkolonializmu.

    Rasa ma znaczenie w „Czarnej Panterze” i jest ważna głęboko, nie tak daleko, jak bohaterowie manichejscy i okropni, ale jako sposób na zbadanie większych ludzkich zmartwień o przeszłość, teraźniejszość i wykorzystanie oraz złe traktowanie intensywności. To samo w sobie sprawia, że bardziej zależy na tym, jak funkcjonuje świat niż wiele standardowych filmów, niezależnie od tego, czy są one mieszane z dużą ilością komiksów. Nie byłoby to stworzenie Marvela bez męskich starć i skomputeryzowanych symboli. Jednak w akcentowaniu czarnych zdolności twórczych, twórczości i wolności film zmienia się w insygnia przeszłości, której odmówiono, i przyszłości, która jest niezwykle obecna. Co więcej, robiąc to, otwiera swoją rzeczywistość i twoje, uroczo.

    No links available
    No downloads available

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Podobne filmy