CDA-ZALUKAJ – Filmy i seriale VOD

Brightburn: Syn ciemności / Brightburn (2019)

  HorrorSci-Fi

6,6
IMDB: 6,6/10 7 903 votes

Zgłoś błąd

Oglądaj w innych serwisach VOD:  

 

PLAYER.PL              

    Brightburn: Syn ciemności / Brightburn (2019)
    Brightburn: Syn ciemności / Brightburn (2019)
    Brightburn: Syn ciemności / Brightburn (2019)
    Brightburn: Syn ciemności / Brightburn (2019)
    Brightburn: Syn ciemności / Brightburn (2019)
    Brightburn: Syn ciemności / Brightburn (2019)
    Brightburn: Syn ciemności / Brightburn (2019)
    Brightburn: Syn ciemności / Brightburn (2019)

     

    Brightburn: Syn ciemności / Brightburn (2019) (Recenzja)

     

    Brightburn, a Tales from the-Crypt-bent parodia fantazji Supermana od twórcy Jamesa Gunna, ustanawia uroczo złą „wyobraź sobie scenariusz, w którym” sytuacja zadaje pytanie, co Superman przypominałby na przypadek, że został poczęty bez wewnętrznego głosu. W zabawach Supermana, walczącej z pieniędzmi parze z Kansas, Kenty, pośród bolączek dla młodzieńca, odkrywają rozbitą rakietę z zewnątrz na swojej własności. Wewnątrz znajduje się wyglądające na ludzkie dziecko pozaziemskiego miejsca urodzenia, które szybko obejmuje, ukrywając statek kosmiczny przed światem. Tyke wydaje się być darem, ale dzięki wczesnej niedojrzałości zademonstruje siły lotu, bezpieczeństwa, super jakości i rujnujące oczodoły. Ponieważ Kenty są tak stale znośni, tyke, nazwany Clark, zamienia się w kostiumowego wojownika dla Prawdy, Sprawiedliwości i Amerykańskiej Drogi.

    W wykonaniu Davida Yarovesky’ego z Brightburn, walczącej z pieniędzmi pary z Kansas, Breyers, wśród tęsknoty za dzieckiem, [Wytnij i przyklej powyższą przesłankę]. Pomimo faktu, że Breyers są całkiem mili, dzieciak, o imieniu Brandon, jest od początku zgniły i zaczyna wykorzystywać swoje siły, by ranić, niszczyć i zabijać każdą osobę, która go obraża.

    Młodzieńczy Brandon (Jackson A. Dunn) nie jest nałogowym sianem lub uśmiechniętym Skautem, jak Clark Kent. Brandon jest przerażającym kontrolerem, który rysuje złośliwe obrazy i marzy o zniszczeniu swoich przeciwników swą upiorną ukrytą zaciekłością. Pomimo tego, że potrafi dobrze się prezentować, jest on niewątpliwie zdeterminowany przez wstręt i brutalność. Biedni opiekunowie Brandona (Elizabeth Banks i David Denman) mają dwie równoległe kwestie do rozwiązania: 1. Ich dziecko może być beznadziejnym socjopatą, a 2. Ich dziecko jest bezsprzecznie potężnym bogiem z zewnątrz.

    Brightburn jest mrocznym hukiem, a może się okazać, że jest dziwnie rozpoznawalny. Może to wynikać z tego, że znaczna liczba z nas prawdopodobnie zdekonstruowała Supermana w naszych mózgach. Bez szans, że nagle odkryliśmy, że nasze siódmej klasy mają nagle boskie siły, znaczna liczba z nas może nie posunęła się w kierunku Supermana lub Superwomana.

    W rzeczywistości, kilku z nas mogło przyznać, jak Brandon zrobił to w jednej szczególnie mrożącej krew w żyłach scenie, że byliśmy tylko i zwykle lepsi niż ludzcy przerażający czołgacze wokół nas. To nie jest trudne do zobrazowania, z idealną miarą niedojrzałego sceptycyzmu, Superman jako ostry zabójca.

    Brightburn nie jest nudnym artykułem redakcyjnym na temat sposobu, w jaki władza podważa, tak jak może. Odkąd Brandon jest praktycznie skalawą od słowa „hop”, Brightburn gra jak skromny film, w którym mamy szansę zobaczyć – w podniecający je R-szczegół – szczegół – sprytny 12-letni dzieciak zgłasza układy stopniowo nieczułych zabójstw, i kilku przeszkadzających opiekunów, którzy nie są dobrze przygotowani do rozmowy z nim o jego niebezpiecznych zmysłach.

    Nadanie Superboyowi roli bestii jest skróconym filmem, co jest świetną zabawą, a scenarzyści Matt i Brian Gunn zorientowali się, jak stworzyć rentowny agregat kręgosłupa, który może dać pogardliwą pomoc po darmowym dla wszystkich szczerości, którą był Człowiek ze Stali. W przypadku, gdy myślałeś, że Zack Snyder był nudny …

    Kansas z 1938 r., Jak stwierdzono w zabawach Supermana, została zaatakowana przez Depresję i zatarta przez progres suchych pór roku, a jednak Kal-El odkrył, jak powstać z tego miejsca bez grosza przy duszy jako obraz oczekiwania w mrocznym czasie . Smallville było serdecznym sercem przepełnionym stałością i przetrwaniem.

    Kansas z 2019 r., Jak zaobserwowano w Brightburn, jest podobnie finansowo zaatakowana, a ranczo Breyersa wydaje się być wyczerpane dość dawno, ale jest to pochmurne Kansas bez oczekiwań. Stąd żaden Superman nie będzie się rozwijał. Z tej mrocznej i okropnej sceny wyłoni się tylko rozbiórka, upadek i dziecinność. Executive Yarovesky nie walczy o redakcję finansową – w rzeczywistości jest ona przekazywana przez niepozorne decyzje fotograficzne i konfigurację generacji, jednak z pewnością ukrywa się poza zasięgiem wzroku.

    Brightburn nie bierze swojej parodii na jakikolwiek satysfakcjonujący wyjątek – pomimo tego, że średni wokalista zawiera większy żart w pracy – jednak jako superludzki agregat do zabójstw w kręgosłupach zabójstw, jest znakomicie wciągający. Od czasu do czasu krzyżują się superbohaterowie i upiorności (Hellboy, Blade, Ghost Rider: Spirit of Vengeance, drugi Hellboy). Brightburn to godne pochwały rodzeństwo.

    Co mogłoby się stać, gdyby Superman przedstawił swoje wprowadzenie w komiksie Tales from the Crypt? Rezultatem jest Brightburn, podstępnie zabawny film o krwi i wnętrzności z wystarczającą ilością przemocy i nadludzkiej legendy, aby utrzymać miłośników obu spełnionych.

    Para ranczo z Kansas próbuje stworzyć dziecko. Łyżki zaczynają grzechotać, ziemia się porusza – ale nie tak, jak byś pomyślał – a zanim się zorientujesz, mają dziecko na skraju młodości. Pewnej nocy jego łóżko zaczyna się trząść – jakkolwiek byś nie pomyślał – a zanim się zorientujesz, jest w schronie dla koni zaskakującym kurczaki. Dodatkowo unosi się nad ziemią, rozmawia językami i rzuca w powietrze pojazdami i osobami.

    Dzieciak ma na imię Brandon Breyer. W każdym razie to jego naturalne imię. Na swojej rodzimej planecie nazywali go czymś innym. Podobieństwo Brandona do innego młodzieńczego Kansana o pozaziemskim fundamencie, z aliteracyjnym podpisem i wyjątkowymi zdolnościami, niewątpliwie nie jest przypadkiem. „Brightburn” (tytuł nawiązuje do głównej rezydencji Breyersa), to nadludzka opowieść początkowa przemyślana jako ruch krwi i krwi. Rozważmy możliwość, że Clark Kent, zamiast być wdzięcznym strażnikom, którzy go wychowali, i ochroną prawdy, sprawiedliwości i amerykańskiego sposobu, był gorliwym socjopatą władzy, której przysłowie brzmiało „weź świat.

    Wydaje się to możliwe. Cienki, błyskotliwy i skutecznie wyróżniony w szkole, Brandon (Jackson A. Dunn) zaczyna ufać, że jest nie tylko rzadki, ale „powszechny”. Znalazłszy coraz mniej motywacji do gry obok żałosnych ludzkich zwierząt, które nigdy go nie zrozumiały, wymyśla zawsze zawiłe i krwawiące metody, aby im przeszkadzać. Ścieżka dźwiękowa mruczy z głębokimi, grzechotającymi zębami wibracjami, a preryjne niebo pełne jest znaków. To alarmujące w jakimkolwiek momencie, w którym widzisz dziecko na ekranie, i znacznie bardziej przerażające, gdy tego nie robisz.

    Przemoc i panika działają naprawdę dobrze. Wykonawca, David Yarovesky i scenarzyści, Mark Gunn i Brian Gunn, uderzyli klasowo w rytmy i skutecznie. To, co sprawia, że ​​„Brightburn” jest nieco lepsze od wszystkiego, co normalne, to czas, w którym ogląda Brandona z Tori i Kyle, jego kochającą, stopniowo przestraszoną matką i ojcem, którzy bawią się wspaniałymi twarzami gier Elizabeth Banks i David Denman.

    Zanim ciała zaczną się gromadzić, idą dookoła, jakby były w nudnej, nierozsądnej parodii o rodzicielstwie. Co się stanie, gdy twoje słodkie małe dziecko zacznie zachowywać się dziwnie i robić rzeczy, których nie rozumiesz, takie jak wypełnianie rysunków przerażającymi ilustracjami i znikanie pośród nocy? „On nie jest naszym dzieckiem, jest czymś, co znaleźliśmy na zalesionych terenach” – wrzeszczy Kyle na Tori w szczególnie nieprzyjemnej minucie. Od czasu do czasu czuje się tak. Przemierzasz to.

    Albo z drugiej strony nie. Nie mam mglistego pomysłu, jeśli „Brightburn” będzie początkiem założenia, ale ja tak tego oczekuję. Nie chodzi o to, że ciągnę za tym pozbawionym humoru małym człowiekiem z poszyciem na szyję i kretyńskim logo, by rozwinąć ogromne mięśnie, zdobyć pomocników i całą resztę. Nadszedł czas, aby ktoś zrozumiał superbohaterstwo jako niebezpieczną patologię. Mam na myśli: Jest zbyt późno.

    Jest scena w filmie Zacka Snydera „Człowiek ze stali”, który przypomina motywację Brightburn, nowego filmu Davida Yarovesky’ego (The Hive). Po młodzieńczym Clarku Kencie wykorzystuje swoje siły, by oszczędzić transport pełen kohort, jego tata wyjaśnia godność swojej tożsamości i decyzje, które podejmuje:

    „Po prostu musisz wybrać, jakiego rodzaju mężczyznę musisz wyrosnąć, Clark; skoro kimkolwiek jest ten człowiek, wspaniały charakter lub straszny… on zmieni świat”.

    My wszyscy wiemy, że Clark Kent wykorzystał swoje siły na dobre i stał się świętym. Pytanie, które poznaje Brightburn, brzmi: co dzieje się w przypadku, gdy umieścisz ten rodzaj intensywności w rękach kogoś, kto nie jest tak miły, życzliwy i moralny?

    Film Yarovesky’ego, skomponowany przez Briana i Marka Gunna (rodzeństwo i kuzyn, osobno, Jamesa Gunna z Guardians of the Galaxy, wypełniający pracę twórczą dla Brightburn) sprawdza wszystkie przypadki wzorcowej historii narodzin Supermana: Kind, środkowo-zachodnia para Tori i Kyle Breyer , grana przez Elizabeth Banks i Davida Denmana, pilnie potrzebuje dziecka i niewytłumaczalnie odkrywa jedno z zatrzaśniętego statku kosmicznego. Dają młodzieńcowi komiksową nazwę alliteratywną: Brandon Breyer. Wychowują go w uroczym miasteczku w Smallville. Żyją na ranczo. W wieku 12 lat Brandon zaczyna tworzyć nadludzkie moce i zastanawia się, skąd naprawdę pochodzi.

    Główna historia Supermana była tak często opowiadana w tak wielu różnych mediach, że okazało się, że została ona podgrzana w naszej świadomości społecznej. Daj Morrisonowi i Frankowi dość szeroko, sprowadzając to do nieistotnych ośmiu słów.

    Jednak jest coś głęboko nienormalnego w znalezieniu obcego dziecka w rozbitym statku kosmicznym i podjęciu decyzji o jego przyjęciu. Najbardziej niesamowite w Brightburn są środki, dzięki którym niewiele trzeba, aby przenieść konto na zewnątrz i na zewnątrz. Tutaj jednym elementem jest sam Brandon i to, w jaki sposób reaguje na tworzenie supermocarstw i ujawnienie, że nie pochodzi z Ziemi. Zamiast tolerować obowiązek wykorzystania tych sił do zabezpieczenia ludzkości, Brandon przekonuje się, że jest bezkonkurencyjny i że kwalifikuje się do zniewolenia ludzkości. Nie trzeba mu wiele, aby podnieść się z nieprzyjemnego szpiegostwa na nieistotną odpłatę za zabójstwo. Co więcej, grany przez Jacksona A. Dunna, przekonuje on od „przyzwoitego, spokojnego dziecka” do „przerażającego socjopaty”.

    Brightburn idzie dokładnie tam, gdzie się tego spodziewasz, i kwoty, którą doceniasz, zależy od kwoty, którą doceniasz, oglądając okropną, bardzo przygnębiającą interpretację ogólnie zdrowej historii.

    (Naprawdę, muszę wywierać nacisk na to, jak ponury i okropny jest ten film. Jest kilka szczególnie szokujących zestawów, które liczne grupy gapiów będą obserwować przez palce).

    Podczas gdy brutalne ostatnie 50% Brightburn jest dobrze znane – Brandon prześladuje osoby w ukryciu, a później na ogół gryzą pył – metodologia superpaliwa zawiera przekonujący zwrot. Jesteśmy wykorzystywani do kręcenia filmów, w których kat wydaje się poruszać niewyobrażalnie szybko i pojawiać się tam, gdzie idą bohaterowie, jednak tutaj kat naprawdę jest niewyobrażalnie szybki. Brightburn ma niegodziwca, który potrafi latać, poruszać się szybciej, niż oko może podążać, i podnosić pojazdy w powietrze, a to podnosi stawkę. Bądź prosty: jeśli Superman musi cię zabić, czy jest coś, co możesz naprawdę zrobić, aby go powstrzymać?

    Yarovesky strzela w upiorne sukcesje ożywiając jasność, odkładając wysiłek na zwiększenie przewidywania. Wskakuje na szansę, by powiesić szerokie ujęcia wyzyskiwanych ludzi w odosobnieniu, pozwalając, by uczucie smutku dotarło do domu, kiedy sprawdzamy fundamenty pod kątem wzroku Brandona. Zwykle z przerażeniem obrazki ruchowe stwarzają możliwość, że osoba może ograniczyć kata wystarczająco długo, by uciec. Tutaj głównym strzałem przetrwania jest, jeśli Brandon zdecyduje się wskazać życzliwość. Jest w tym coś bardziej ludzkiego niż zwykły kata z krwi i wnętrzności, co dodatkowo go denerwuje.

    Zrozumienie sympatii Brandona jest naprawdę przerażające, szczególnie gdy pojawiło się inaczej w stosunku do tego, jak przyzwyczailiśmy się do oglądania historii Supermana, jednak wydaje się, że producenci filmowi nie byli pewni co do zakrętu, który tworzyli w tym momencie postać. Ostatecznie jego ostatnie przejście do łajdactwa łączy się z odrobiną upadłego anioła z machiny i wydaje się, że jest na wpół ugotowany, pozostawiając nas, biorąc pod uwagę ilość tego, co Brandon robi, i jaka jest kwota tego dziedzicznego programowania. To nie wystarcza, by zranić film, jednak dość podważa myśl przewodnią.

    Chociaż na dłuższą metę tracimy część naszego związku z Brandonem, w każdym razie jego ludzie pozostają przekonującymi bohaterami. Banki i Denman sprzedają opłakaną okoliczność, ponieważ stopniowo są zmuszeni przyznać, że dziecko, które uwielbiali już od dwunastu lat, jest wyjątkowo bestią.

    Gdy film działa zgodnie z jego decyzją, jest w nim poczucie pewności, ale dziwnie spełnia to „rozważenie możliwości?”. badana sytuacja, nawet w tak okropny sposób. Yarovesky i The Gunns niewątpliwie rozumieją ikonografię dookoła, aby zmienić ją w fascynujący sposób. Podobnie jak Superman, peleryna Brandona jest formowana z zamiatania, które zostało otoczone przez niemowlę. Wściekłe, błyszczące czerwone oczy, do których przywiązał się Zack Snyder, są dostępne tutaj, jednak z lepszym zrozumieniem, jak naprawdę zło wyglądają, szczególnie gdy są otoczone przez niejasność.

    Rozumiem, że w tej ankiecie odwoływałem się do Supermana więcej niż raz, ale nie do pomyślenia. Brightburn istnieje jako zakłócenie konkretnej historii, którą widzieliśmy w ciągu ostatnich kilku lat, oraz jako analiza klasy, która przyszła przytłoczyć dzisiejszy film. Nie znam kwoty, którą potrzebuje, aby stwierdzić inaczej niż „kiedy się zastanawiasz, ta myśl jest w rzeczywistości całkowicie niepokojąca”, a mimo to dobrze ją określa. Co więcej, jeśli to wywoła przypływ superbohaterów przemyślanych jako filmy z krwi i wnętrzności, w celu zbadania pozostanie coraz więcej nagród.

    Brightburn to wyjątkowy, autoportretowy film „superhuman ghastliness” stworzony przez Jamesa Gunna i jego rodzinę. Film był początkowo zarezerwowany, by trafić na ekrany kin w listopadzie, ale został odroczony po tym, jak Gunn został zwolniony przez Disneya od trzeciego Guardians of the Galaxy, i zrezygnował z aranżacji, by awansować w końcu na rok w San Diego Comic-Con. W sposobie, w jaki film próbuje (w zasadzie) zmienić wyobrażenie o początkowej historii Supermana, jest absolutnie coś czarującego, jednak kończy się jako jedna z tych myśli, które w zasadzie są bardziej intrygujące niż ruch. Brightburn jest przerażającym, absurdalnym mashupem, który zaniedbuje całkowite zbadanie wciągających zapytań, jakie budzi na temat zachmurzonej strony bycia superludzkim.

    Historia filmu dzieje się w społeczności Brightburn w stanie Kansas, gdzie próbowali się związać para Tori (Elizabeth Banks) i Kyle Breyer (David Denman), ale zaniedbali chłopaka. Pewnej nocy skryta jednostka przenosząca dziecko rozbija się – zbliża się do ich domu, a para wybiera outsidera jako swoje dziecko, nazywając go Brandon. Po dziesięciu latach drugi wspólny dzieciak (Jackson A. Dunn) przekształcił się w wyjątkowo mądre, a jednocześnie miłe i delikatne dziecko. Jakkolwiek, wszystko zmienia się w okolicach dwunastych urodzin, jak Brandon odkrywa, że ​​ma nadludzkie zdolności i zaczął prowadzić kapryśne, a nawet dzikie sposoby. I pamiętając, że jego ludzcy opiekunowie próbują i poprowadzą go z powrotem w stronę światła, stopniowo okazuje się, że Brandon jest związany z innymi rzeczami.

    Skomponowany przez rodzeństwo Gunna, Briana i kuzyna Marka, i koordynowany przez Davida Yarovesky’ego (The Hive), Brightburn zwycięża, jeśli chodzi o wskazanie, jak straszny może być bohater taki jak Superman, jeśli jego poczucie charakteru i powód bycia na ziemi zostały podane kurs zerwania, gdy był młody. Problem polega na tym, że film zasadniczo nie bada konsekwencji tej konfiguracji o wiele bardziej odległych, a tym samym nie trafia w znak dotyczący bycia fantastyczną opowieścią o nadmiaru nadludzkiego lub supervillain. Dodatkowo walczy o to, aby spojrzeć na tematy dotyczące przerażającej wychowywania dzieci w chrupiący lub pomysłowy sposób, nawet przy odrobinie ich tyke posiadającej super moce. Prawdę powiedziawszy, Brightburn nakręca znaczną liczbę podobnych bitów generalnych, jak ten sam złowrogi film z dzieciństwa i flaków z poprzedniego lutego, The Prodigy, i nie pasuje do tego jeszcze bardziej standardowo (i mniej buntowniczo).

    Większość z tych zagadnień pochodzi z treści, które nie dostarczają Brandonowi wiele metod organizacji. Brightburn demonstruje postać zmuszoną do odwracania się od diabła przez głosy pochodzące z jego statku kosmicznego (nikt nie słyszał, ale może słyszeć) i nawiązuje do jego niezbywalnie drapieżnej natury we wczesnej scenie, w której Brandon omawia kontrast między osami i pszczołami miodnymi, jednak raz w chwila przedstawia go jako okropnego ponad wielkie bez wpływu zewnętrznej siły. Protokoły, w których Tori i Kyle starają się doradzić swemu dziecku, zazwyczaj nie pomagają w taki sposób; napomnienie, które mu podają, jest tak strasznie sformułowane, że wydaje się, że film zasadniczo próbuje oszukiwać, pokazując, jak Brandon mógł przypadkowo błędnie zinterpretować ćwiczenia, które przekazują w najbardziej okropny sposób. Tak więc trzy filmy animowane są w przeważającej mierze solidne w swoich pracach, szczególnie Banks jako matka, która (ze względu na własną nękaną przeszłość) całkowicie postanowiła nie porzucać swojego dziecka, niezależnie od tego, co robi.

    Pomijając defekty konta, Brightburn jest całkowicie opłacalne, jeśli chodzi o prezentowanie sitowia i naprawdę pogarsza realistyczną brutalność. Film wykorzystuje sposób, w jaki Brandon ma supermocarstwa, aby wskazać, że ściga jego nieszczęsne ofiary w energetyzujący i zewnętrzny sposób, zanim ostatecznie wyrzuci je w jakiś bezwzględnie brutalny projekt. Yarovesky i jego DP Michael Dallatorre dodatkowo wykonują przyjemną czynność polegającą na wykorzystaniu ciasnych krawędzi kamery i ostrożnego otoczenia do zrobienia kilku prawdziwie dramatycznych sukcesji, w miarę jak rozwijają się w Brandonie ujawniając jego zdolność do masowej redukcji w trzeciej demonstracji filmu. Udoskonalone wizualizacje Brightburn są również stabilne w swoim planie i są szczególnie godne uwagi w świetle planu niskich nakładów.

    W końcu Brightburn przyłącza się do klasyfikacji bohatera i przerażenia do wielkiego osiągnięcia, pomijając jego intrygujący powód. Trudno stwierdzić, czy sprawy potoczyły się w nieoczekiwany sposób, czy James Gunn był naprawdę skomponowany, a także sam koordynował film; biorąc pod uwagę wszystkie rzeczy, ostatni odpychający agregat kręgosłupa, który skomponował, Eksperyment Belko, został odpowiednio potępiony za zwykłe wykonanie wciągającej instalacji. W każdym razie entuzjaści albo producenta (tak, tożsamość, obecnie jeszcze raz strzelający do Guardians of the Galaxy 3), odpychanie, a dodatkowo filmy bohaterów mogą w końcu dać to spojrzenie, ale nie w kinach. . Biorąc wszystko pod uwagę, z historią narodzin Brandona na uboczu, spin-off Brightburn (co jest prawdziwą możliwością) może zakończyć się zdecydowanie bardziej zachwycająco niż jego poprzednik.

    Czy kiedykolwiek w filmie pojawił się bardziej nieproporcjonalny omen niż melodia Boba Marleya, Three Little Birds? Regularnie błędnie uważa się, że nosi nazwę Every Little Thing Be Gonna Be Alight, czyli Don’t Worry About a Thing – rozsądne w świetle faktu, że są to najbardziej nieomylne zwrotki – zostało ono wyróżnione w kilku filmach i pokazach sieciowych w historii , w większości w celu obezwładnienia zgromadzenia ludzi.

    W każdym razie wynik jest niewiarygodnie odwrotny. Za każdym razem, gdy słyszysz, jak Marley odciąga wersety z pola widzenia, lub – podobnie jak w przypadku nowego filmu Brightburn – śpiewanego przez damę na tyke, szybka reakcja polega na przewidywaniu najbardziej strasznych. Nie jesteś głupi. Widziałeś filmy. Wszystko bez wątpienia nie będzie w porządku, a postać Elizabeth Banks powinna być zaniepokojona. Jej dziecko przekształca się w supervillain.

    Brightburn to nowy wysokiej jakości film o krwi i wnętrznościach autorstwa Jamesa Gunna, najbardziej znanego ze swoich filmów Guardians of the Galaxy, oraz autor dwóch filmów Scooby Doo (i kilku tandetnych tweetów). Początkowo sprzedawane jako fascynujące przemyślenie znanej opowieści o Supermanie, Brightburn dookoła szybko oświadcza, że ​​nie ma nic wartego dodania do swojego jednokierunkowego założenia – wyobraź sobie scenariusz, w którym Clark Kent był złośliwy.

    Banki i David Denman grają Tori i Kyle Breyer. Można wnioskować, z niuanse bloku do twarzy, że są niezdolni do rozważenia. Ich pragnienia są przyznawane, gdy statek kosmiczny z zewnątrz ma awarię, która ląduje w ich ogromnym gospodarstwie. Około 10 lat później dzieciak, którego nazwali Brandon, wyrósł na nietykalnego – rutynowo nękanego przez różne dzieci, przytłoczonego nagłymi wstrząsami uczuć i prostą zagadką dla swoich ludzi.

    Gdy zbliża się do pokwitania, zaczyna wykazywać dziwne zachowanie. Rozumie, na przykład, że może przenosić przedmioty swoim mózgiem, a także wydaje się mieć super jakość – do tej pory tak Superman. Tak czy inaczej, jednym z najwcześniejszych sygnałów, że ten film jest wyłączony, jest sposób, w jaki przedstawia ten specyficzny rozwój. Na przykład nie widzimy w Brandon lift przytłaczających artykułów ani nie wykorzystujemy jego solidarności z przypadkowo skrzywdzonymi osobami. Jesteśmy raczej traktowani na scenie, w której Brandon zjada pożywienie i nieuważnie gryzie również dużą część widelca.

    Prawdę powiedziawszy, dyrektor wykonawczy David Yarovesky rutynowo decyduje się na najbardziej osobliwe decyzje z materiałem, skomponowanym przez rodzeństwo i kuzyna Gunna, Briana i Marka – świetny przypadek hollywoodzkiego nepotyzmu dla tych, którzy myślą o tym, czy w większości jest to Bollywood. Plan ponownego rozważenia historii punktu wyjścia Supermana – w rzeczywistości wyróżniający się spośród najbardziej rzucających się w oczy kont powodujących bohatera – jako że obraz przerażający nie jest naprawdę przerażający. Jakkolwiek by nie było, Brightburn nie jest małpią krwi i krwawymi ruchami, co byłoby w porządku; raczej jest spełniony jako tandetny odrzut jednego z tych zakrętów Conjuring – nadmiernie uzależniony od alarmów odskakujących i znaków doltish.

    Również ten brak pożądania znajduje odzwierciedlenie także w Brandonie. Dokładnie wtedy, gdy spodziewałeś się, że powinien zwiększyć strach i kogoś zamordować, krząta się, marnując swój czas z głupią postacią zjawy – przyciągając dziwne obrazy do swojego drapaka i pozostając co noc u stóp łóżka koleżanki. Kiedy zostanie znaleziony i potępiony (słusznie) jako mokry koc, przebija oko informatora kawałkiem szkła.

    Być może najlepszą reinterpretacją historii Supermana jest Red Son, komiks napisany przez Marka Millara, który stawia pytanie: „wyobraź sobie scenariusz, w którym statek Supermana spóźnił się kilka godzin i przybył do Związku Radzieckiego, a nie do Kansas ranczo?” W Red Son, zamiast walczyć o „Prawdę, sprawiedliwość i amerykańską drogę”, Superman używa sanki i sierpa, a przedstawia się w radiu sowieckim jako „zwycięzcę podstawowego robotnika, który podejmuje nieustający konflikt dla Stalina i komunizm i globalne rozszerzenie Układu Warszawskiego. Lekcja z tej historii jest taka, że ​​pomimo swojego dzieciństwa Superman będzie niezawodnie konwencjonalną jednostką – nie kieruje nim ani kwestia legislacyjna, ani nacjonalizm, a raczej budzi się w nim niesamowita chęć zrobienia czegoś wielkiego.

    Brightburn to nie ta historia. Prawdę mówiąc, to niesamowita odwrotność. Podtekst – oczywiście przyjmujący, że istnieje – jest bezlitosny, brutalny, a poza tym straszny. Nic nie wiemy o przeszłości Brandona ani o jego inspiracjach. Jest w każdym praktycznym sensie odrażającym robotem, który został wymieniony niewykrywalną ręką. To ignorancka, mało ambitna deprawacja historii Supermana.

    W przypadku, gdy szukasz filmów, w których supermocny Tke dorasta, by przekształcić się w morderczego zabójcę, jesteś w idealnej sytuacji, oglądając Loopera, a może nawet Człowieka ze Stali.

    No links available
    No downloads available

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Podobne filmy